Popołudniowy patrol na wodach Pakości nie wykazał naruszeń. Policjanci i Państwowa Straż Rybacka działali 28 maja, celując w kłusownictwo i porządek nad brzegiem.
W Pakości służby pojawiły się nad wodą w godzinach popołudniowych. Policjanci razem z funkcjonariuszami Państwowej Straży Rybackiej sprawdzali akweny i miejsca, gdzie najczęściej dochodzi do nielegalnych połowów. Tym razem — bez ujawnionych naruszeń.
Mundurowi objechali ulubione przez wędkarzy odcinki brzegów i kontrolowali łowiska na podległym terenie. Priorytet był jasny: zwalczanie kłusownictwa oraz wykroczeń związanych z ochroną środowiska wodnego. Nie natrafili na osoby łamiące przepisy, a nad wodą panował porządek. Takie wspólne objazdy akwenów będą wracać — działania prowadzone są cyklicznie.
Kontrola nie kończy się na rozmowie. Funkcjonariusze legitymują wędkarzy i weryfikują, czy posiadają wymagane uprawnienia do połowu. Sprawdzają także zachowanie osób wypoczywających nad wodą pod kątem innych wykroczeń. Tego dnia kontrola objęła miejsca szczególnie narażone na nielegalne połowy, ale nie stwierdzono nieprawidłowości.
Policjanci przypominają, że nad wodę trzeba zabrać kartę wędkarską oraz stosowne zezwolenie Polskiego Związku Wędkarskiego. Obowiązuje też przestrzeganie wymiarów i okresów ochronnych ryb — to podstawowe reguły, które mają chronić zasoby i porządek na łowiskach. Jeśli planujesz połów, pamiętaj: kontrole wędkarzy w Pakości odbywają się regularnie i obejmują zarówno dokumenty, jak i sposób łowienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze