Telefon, link, „doradczyni”. Mieszkanka powiatu bydgoskiego oddała oszczędności życia i pieniądze z kredytów obcym, wierząc w szybki zysk. Policja z Bydgoszczy ostrzega.
Ponad 935 tysięcy złotych – tyle w kilka miesięcy straciła seniorka z powiatu bydgoskiego po rzekomej „inwestycji” w wirtualne waluty. Zgłoszenie trafiło do policjantów ze Śródmieścia Bydgoszczy po tym, jak kontakt z firmą się urwał. To klasyczne oszustwo na kryptowaluty.
Zaczęło się na początku lipca 2025 od telefonu. Kobieta przedstawiona jako „ekspert ds. obsługi klienta” miała pomagać w inwestowaniu w krypto. Najpierw namówiła seniorkę do instalacji programu na komputerze i telefonie – narzędzia do zdalnej obsługi pulpitu, które dało oszustom dostęp do urządzeń. Potem poprosiła o adres e‑mail i wysłała link z „umową” do cyfrowego rozliczania aktywów. Dalej już tylko loginy i hasła do „platformy brokerskiej”. I codzienne rozmowy, z różnych numerów, ale zawsze z tą samą „opiekunką”.
Kilka dni wystarczyło, by pójść dalej. Seniorka wzięła kilka kredytów na duże sumy. Sprzedała nieruchomość, by – jak usłyszała – „mnożyć zyski”. Ten typ oszustwa na kryptowaluty nie prosi o cierpliwość. On naciska.
Przelewy bankowe, wpłaty w bitomatach i kantorach kryptowalut – tak zniknęło łącznie ponad 935 tysięcy złotych. Operacje szły przez platformy zarejestrowane na Litwie, we Włoszech oraz w Chorwacji. Proceder trwał miesiącami. Pod koniec października kontakt z „doradczynią” się urwał, a 16.12.2025 sprawa trafiła do policjantów ze Śródmieścia.
Komenda Miejska Policji w Bydgoszczy przypomina: nie udostępniaj nikomu danych do logowania do bankowości, nie podawaj haseł. Nie otwieraj linków z nieznanych źródeł i nie instaluj dodatkowego oprogramowania na urządzeniach, z których logujesz się do banku – zwłaszcza gdy „doradca” tego żąda. Nie autoryzuj przelewów, których sam nie zlecasz.
Masz wątpliwości po rozmowie o „pewnej inwestycji”? Przerwij połączenie i skontaktuj się z rodziną. A jeśli podejrzewasz przestępstwo – dzwoń na policję lub pod numer alarmowy 112. Lepiej sprawdzić niż stracić.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze