Bydgoska Rada Miasta zgodziła się na przekazanie środków dla UKW, co otwiera drogę do przetargu i startu prac w Ogrodzie Botanicznym. W planie są nowa strefa wyciszenia i powrót dekoracyjnego potoku.
Rada Miasta Bydgoszczy zgodziła się na uruchomienie finansowania dla uczelnianego ogrodu — dzięki temu Uniwersytet (UKW) może rozpocząć formalne przygotowania. Pierwszym krokiem będzie przetarg na opracowanie projektu zmian, które wybrali mieszkańcy w ramach Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego. A to dopiero początek — uczelnia zapowiada kolejny zielony wniosek do głosowania jeszcze w tym roku.
Nowy etap prac obejmie południowo-wschodni rejon ogrodu. W tym fragmencie powstanie strefa rekreacji i wyciszenia z misternie zaprojektowanymi rabatami. Kompozycje mają eksponować unikalne gatunki, tak by spacer między grządkami był spokojnym przejściem przez zmieniające się barwy i faktury roślin. To przestrzeń planowana jako azyl od miejskiego zgiełku — z zielenią, która „robi robotę” bez dodatkowych atrakcji.
Drugi zrealizowany projekt przywróci życie wodzie w sercu ogrodu. Przewidziano odtworzenie dekoracyjnego potoku, który okrąży wzniesienie alpinarium, przepłynie pod drewnianą kładką i traktem pieszym, a następnie wpadnie do stawu. Na pobliskim wzgórzu powstanie urokliwe oczko wodne — z ławkami do siedzenia w cieniu i gęstszą, wilgociolubną roślinnością. W pakiecie jest również porządkowanie infrastruktury: odświeżenie kamiennych ciągów pieszych i drewnianych barierek przy pergoli, tak by całość była spójna i bezpieczna.
Decyzja radnych umożliwia przekazanie pieniędzy na konto uczelni, więc administracyjny start inwestycji jest zabezpieczony. Teraz UKW przygotuje dokumentację i ogłosi postępowanie na projekt całości prac, co wyznaczy szczegółowy harmonogram wykonania w terenie. To istotna wiadomość dla osób, które regularnie odwiedzają Ogród Botaniczny UKW — zmiany będą się działy etapami, a część ścieżek i zakątków zyska nowy charakter.
Uniwersytet nie zamyka listy pomysłów. Trwa przygotowanie wniosku o stworzenie stawów z roślinami wodnymi. Jeśli projekt przejdzie weryfikację, mieszkańcy zobaczą go w głosowaniu BBO jeszcze w tym roku. To może być kolejny krok, który domknie wodny krajobraz ogrodu i dołoży nową porcję zieleni do planowanej strefy odpoczynku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze