1,5 promila. Przekroczysz – stracisz auto. Prezydent Karol Nawrocki 22 grudnia 2025 r. podpisał ustawę zaostrzającą zasady przepadku samochodów i wprowadzającą nowe sytuacje, w których policja może zabrać pojazd, a sąd musi orzec jego przepadek.
Granica jest twarda: 1,5 promila alkoholu we krwi albo 0,75 mg/dm3 w wydychanym powietrzu. Po jej przekroczeniu wchodzi w grę obligatoryjna konfiskata pojazdu prowadzonego przez sprawcę. To efekt ustawy z dnia 4 grudnia 2025 r. o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, podpisanej przez Prezydenta Karola Nawrockiego 22 grudnia 2025 r.
Nowy art. 44b k.k. wprost wiąże przepadek z okolicznościami czynu, a nie z tym, czyje jest auto. Sąd będzie musiał orzec przepadek, gdy sprawca zostanie skazany za prowadzenie w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego – i przekroczy wspomniany próg. Podobnie przy wyrokach za sprowadzenie katastrofy lub bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, a także za wypadek z obrażeniami z art. 157 § 1 k.k. – jeśli sprawca był nietrzeźwy, uciekł, albo pił po zdarzeniu do czasu badania, i osiągnął ≥1,5 promila.
Dochodzi coś jeszcze. Nowe przestępstwa: art. 178c k.k. (udział w nielegalnym wyścigu jako kierowca) oraz art. 178d k.k. (rażące przekroczenie prędkości lub innych zasad bezpieczeństwa, przez co naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiej szkody) – połączone z wysokim stężeniem alkoholu – również otwierają drogę do przepadku auta. Wyjście awaryjne? Sąd może odstąpić tylko przy „wyjątkowym wypadku, uzasadnionym szczególnymi okolicznościami”. Krótko mówiąc: margines jest wąski.
Zmienia się filozofia. Uchylenie art. 44b § 2–4 k.k. kończy mechanizm przepadku równowartości pojazdu liczony z polisy czy średniej wyceny. Jeśli w chwili czynu auto nie było wyłączną własnością sprawcy albo przepadek auta jest niemożliwy czy niecelowy (sprzedaż, utrata, zniszczenie) – przepadku się nie orzeka. Zamiast tego sąd orzeka albo może orzec nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa w wysokości od 5 000 do 500 000 zł. Koniec z badaniem, dlaczego nie da się przejąć samochodu – liczy się kara finansowa, duża i elastyczna.
Jest też tryb łagodniejszy. Gdy stężenie alkoholu nie sięga 1,5 promila, przepadek może być orzeczony fakultatywnie – również przy skazaniu za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia (art. 244 k.k.) polegające na dalszej jeździe mimo zakazu. Decyzja zależy wtedy od sądu i okoliczności.
Ustawa czeka teraz na ogłoszenie w Dzienniku Ustaw. Wejdzie w życie po 30 dniach od ogłoszenia. Do tego czasu nic się nie zmienia, ale sygnał jest jasny: po progu 1,5 promila i przy nowych kategoriach czynów pole manewru praktycznie znika.
Co z tego masz tu i teraz? Jedną decyzję mniej do rozważań po spotkaniu – nie siadaj za kółko po alkoholu. To już nie tylko zakaz. To ryzyko oddania kluczyków na dobre.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze