Pięć nowych wagonów i opcja na kolejne dwadzieścia — ZDMiKP ruszył z przetargiem. Oferty poznamy 17 kwietnia.
W Bydgoszczy Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy ogłosił postępowanie na 5 niskopodłogowych tramwajów z opcją na następne 20. Jeśli miasto wykorzysta całą opcję, na torach pojawi się łącznie 25 nowych wagonów.
Ogłoszenie o „dostawie nowego wieloczłonowego, niskopodłogowego taboru tramwajowego dla sieci komunikacji miejskiej w Bydgoszczy” trafiło do publikatorów unijnych. Z podstawowego zamówienia 5 tramwajów ma dotrzeć najpóźniej w ciągu 2 lat od podpisania umowy. Zapisy przewidują opcję na kolejne 20 sztuk — długich, fabrycznie nowych, całkowicie niskopodłogowych — wraz ze specjalistycznym wyposażeniem obsługowym i pakietem eksploatacyjno‑naprawczym.
Kluczowe jest to, że miasto może uruchamiać tę opcję wielokrotnie, aż do 2038 roku. To daje elastyczność: można „dobierać” kolejne partie — choćby po 5 wagonów — i dostosowywać skalę zakupów do finansowania i potrzeb sieci. Publiczne otwarcie ofert zaplanowano na 17 kwietnia. To będzie moment, w którym zobaczymy, kto i za ile chce dostarczyć nowe tramwaje w Bydgoszczy.
Jeśli miasto sięgnie po pełną pulę, po raz pierwszy cała obsługa pasażerów oprze się na nowoczesnym taborze. „Konstale” przejdą do roli rezerwowej i nie będą już wyjeżdżać na linie z pasażerami — to konkretna zmiana odczuwalna w codziennej jeździe.
Bydgoska flota już dziś należy do najmłodszych w kraju — średnia wieku to około 11 lat. Po ulicach kursuje niemal 80 niskopodłogowych pojazdów wyprodukowanych przez PESA. W zeszłym roku miasto dołożyło kolejne wagony dzięki środkom na transport zeroemisyjny z KPO — to 44 miliony zł, które pozwoliły rozszerzyć wcześniejsze zamówienia.
Nowy przetarg porządkuje ten kierunek: po jego realizacji miasto będzie miało „komplet” nowoczesnych pojazdów do obsługi pasażerów. To domyka zapoczątkowaną wcześniej wymianę taboru i daje prostą konsekwencję dla mieszkańców — jednolity, niskopodłogowy standard na liniach tramwajowych.
Co dalej? Teraz liczy się 17 kwietnia i złożone oferty. Od ich warunków oraz dostępnych środków będzie zależeć, czy Bydgoszcz zdecyduje się od razu na większą partię, czy uruchomi opcję w kilku krokach do 2038 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze