Miasto daje zielone światło na niższe czynsze dla księgarń i antykwariatów w centrum. Nowe zasady najmu w Parku Kulturowym mają chronić te miejsca i ułatwić im działanie.
Wchodzi w życie rozwiązanie, które może odetchnąć branży: niższe czynsze dla księgarń i antykwariatów w Parku Kulturowym. Zapowiedziane na ostatniej sesji Rady Miasta Bydgoszczy zmiany to efekt zarządzenia prezesa Administracji Domów Miejskich (ADM), wydanego pod koniec ubiegłego roku. Chodzi o lokale w śródmieściu, gdzie każda złotówka kosztów robi różnicę.
Zastępca prezydenta Bydgoszczy Mirosław Kozłowicz wyjaśnił, że część miejskich lokali w strefie Parku zostanie przeznaczona wyłącznie na księgarnie i antykwariaty. Do przetargów dopuszczone będą podmioty, które prowadzą właśnie taką działalność — bez łączenia jej z inną. Taki zapis daje pierwszeństwo książkom przed przypadkową ofertą i zabezpiecza punkty, które już działają.
Jak mówił Mirosław Kozłowicz, czynsze dla tych lokali są obecnie zbliżone między sobą i niższe niż w pozostałych branżach w Parku Kulturowym. Jeśli pojawią się wnioski o kolejne adresy, prezes ADM może je rozpatrywać, a miasto ogłaszać przetargi z przeznaczeniem wyłącznie na antykwariat, księgarnię — albo obie funkcje razem.
Punktem wyjścia była petycja „w sprawie ustanowienia stałych ulg czynszowych…”, którą do radnych trafiła w ubiegłym roku. Przedstawił ją Michał Jankowski, księgarz z ul. Gdańskiej. W dokumencie podkreślono, że „branża księgarska jest mało dochodowa, ale ważna społecznie” — i poproszono o trwałe wsparcie dla kilku placówek działających w centrum. Pod pismem złożono niemal 1000 podpisów.
W zasobach miejskich jest dziś cztery księgarnie wynajmujące lokale zarządzane przez ADM. Rocznie z czynszów tych najemców do kasy wpływa niecałe 200 tysięcy złotych (stan na 2025 rok). To realna kwota, ale też koszt, który wrażliwe na marżę punkty odczuwają co miesiąc.
Na ogłoszone zmiany zareagowało Wydawnictwo Pejzaż z Bydgoszczy. „Bardzo się cieszymy, że bydgoskie księgarnie i antykwariaty zostaną objęte ulgą czynszową” — napisano w mediach społecznościowych wydawnictwa. Ten ruch może wzmocnić kulturalny kręgosłup śródmieścia, bo księgarnie przyciągają ludzi nie tylko po papier, ale i po spotkania, rozmowy, zwykłą bliskość z książką.
Co dalej? Jeśli pojawi się zapotrzebowanie na kolejne adresy, miasto — poprzez Administrację Domów Miejskich — może uruchamiać przetargi dedykowane branży książkowej. To ścieżka, która utrwala preferencje i pozwala utrzymać niższe czynsze dla księgarń w strefie Parku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze