Bydgoski producent filmowy Janusz Hetman zmarł 1 lutego po ciężkiej chorobie. Twórca związany z Fundacją Tumult i festiwalem Camerimage współpracował przy głośnych tytułach – od „Kleru” po „Dom dobry”.
„Bydgoszczanin od urodzenia. Do ostatnich chwil” — tak pożegnało go studio Lucky Bob. Janusz Hetman, producent filmowy i członek Polskiej Akademii Filmowej, zmarł 1 lutego po ciężkiej chorobie.
Jego ostatnią produkcją był „Dom dobry” Wojtka Smarzowskiego — film o przemocy domowej, który przyciągnął do kin tłumy. Hetman był przy premierze pod koniec października; uroczystość odbyła się w Operze Nova.
Był producentem filmów Wojtka Smarzowskiego „Wesele” i „Dom dobry”, producentem wykonawczym „Pod mocnym aniołem” oraz koproducentem „Kleru”. Współpracował także przy projektach z uznanymi twórcami: Romanem Polańskim („The Palace”), Jerzym Skolimowskim („Io”), Davidem Lynchem („Inland Empire”) i Peterem Weirem („Master & Commander”).
Przez wiele lat był związany z Fundacją Tumult — jako dyrektor i wiceprezes — oraz z Festiwalem Filmowym Camerimage. „Janek był ważną częścią naszego zespołu” — napisało studio Lucky Bob, żegnając współpracownika i przyjaciela.
Janusz Hetman pozostaje w pamięci środowiska filmowego także jako członek Polskiej Akademii Filmowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze