Reklama

Napady w Bydgoszczy: recydywista zatrzymany po brutalnych atakach

Taka jest Bydgoszcz
07/02/2025 17:28

Dwukrotnie zaatakował z nożem, grożąc pracownikom bydgoskich sklepów. Za pierwszym razem udało mu się uciec z łupem, ale za drugim został spłoszony. 34-letni mieszkaniec osiedla Bocianowo myślał, że pozostanie bezkarny. Policja jednak szybko ustaliła jego tożsamość, a kilka dni później zatrzymała go na jednej z bydgoskich ulic. Teraz odpowie za rozbój i usiłowanie rozboju – a ponieważ był już wcześniej skazany za podobne przestępstwa, grozi mu surowszy wyrok.

Dwa brutalne napady – ten sam sprawca

Do pierwszego ataku doszło 29 grudnia 2024 roku, około 5:30. Mężczyzna wszedł do sklepu monopolowego przy ulicy Gdańskiej i grożąc ekspedientce nożem, zażądał pieniędzy. Kobieta, obawiając się o swoje życie, oddała mu ponad 1000 złotych. Napastnik uciekł, zanim ktokolwiek zdążył zareagować.

Miesiąc później – 29 stycznia 2025 roku – niemal identyczna sytuacja miała miejsce w sklepie przy ulicy Śniadeckich. Mężczyzna znów użył noża, żądając pieniędzy, ale tym razem został spłoszony przez klienta, który był w sklepie. Uciekł bez łupu.

Reklama

Policja szybko połączyła oba zdarzenia i rozpoczęła działania, które doprowadziły do zatrzymania sprawcy.

Szybka reakcja policji – zatrzymanie na ulicy Sobieskiego

Funkcjonariusze ustalili, że za napadami stoi 34-letni mieszkaniec Bydgoszczy, zamieszkały na osiedlu Bocianowo. Jak się okazało, mężczyzna nie był anonimowy dla organów ścigania – w ciągu ostatnich pięciu lat odsiadywał już niemal czteroletni wyrok za podobne przestępstwa.

Zatrzymanie było kwestią czasu. 3 lutego 2025 roku funkcjonariusze namierzyli go na ulicy Sobieskiego w Bydgoszczy i skutecznie zatrzymali.

Reklama

Teraz stanie przed sądem.

Co grozi sprawcy? Recydywa oznacza wyższy wymiar kary

Polskie prawo przewiduje surowe kary za tego typu przestępstwa. Zgodnie z artykułem 280 §2 Kodeksu karnego, rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia podlega karze od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.

W tym przypadku sytuacja wygląda jeszcze poważniej, ponieważ sprawca działał w recydywie. Oznacza to, że sąd może wymierzyć mu znacznie surowszą karę niż w przypadku pierwszego skazania.

Policja nie odpuszcza – przestępca poniesie konsekwencje

Dwa napady, nóż w ręku, zastraszanie pracowników – sprawca był przekonany, że pozostanie nieuchwytny.

Reklama

Ale bydgoscy policjanci szybko ustalili jego tożsamość, a zatrzymanie było tylko kwestią czasu. Teraz 34-latek odpowie za swoje czyny przed sądem – i tym razem jego wyrok może być jeszcze bardziej surowy.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Bydgoszczy Aktualizacja: 21/02/2025 07:26
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama