Festiwal „Muzyka w Willi Blumwego” wchodzi w jesienną odsłonę. Od 30 listopada do 8 grudnia czekają cztery koncerty w trzech miejscach i spotkanie z artystami, których u nas się po prostu słucha.
Bydgoska willa przy Gdańskiej, dziś dom Polskie Radio PiK, znów ożyje muzyką kameralną. Po wiosennej serii sześciu koncertach wraca „Muzyka w Willi Blumwego” – tym razem z finałem roku i programem, który łączy klasykę z XX‑wieczną odwagą. To V edycja i – co ważne – rozgrywa się w trzy lokalizacje, nie tylko w samej Willi.
Początek już 30 listopada 2025 w sali symfonicznej nowy kampus Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Dwa dni później, 1 grudnia 2025, koncert przenosi się do Państwowa Szkoła Muzyczna I i II stopnia w Inowrocławiu. Potem – kameralny środek tygodnia w sercu miasta: Willa Blumwego ugości słuchaczy 4 grudnia 2025 (czwartek). Finał wybrzmi znów na uczelni, w Sali Kameralnej nowego kampusu, w poniedziałek 8 grudnia 2025.
Na inaugurację wystąpi skrzypaczka Soyoung Yoon oraz Marcin Sikorski – pianista-kameralista. Zagrają utwory Szymanowskiego, Wajnberga i Lutosławskiego, czyli trzy różne języki XX wieku, ale każdy pełen ekspresji.
Koncert 1 grudnia 2025 w Inowrocławiu to spotkanie z głosem i fortepianem: Weronika Wojtkowska (mezzosopran) i Natalia Jadzińska (fortepian) przygotowały program pieśniowy. Następnie, 4 grudnia 2025, w zabytkowych wnętrzach Willi zabrzmi wiolonczela: Magdalena Bojanowicz wykona solo Bacha, Wajnberga i Hindemitha – trzy spojrzenia na muzyczną introspekcję.
Na zamknięcie – kwintety fortepianowe. W Sali Kameralnej nowego kampusu 8 grudnia 2025 wystąpią Jarosław Nadrzycki, Joanna Kreft, Katarzyna Budnik, Dominik Płociński i Bartłomiej Wezner. W programie dzieła Ignacego Friedmana oraz Juliusza Zarębskiego, utwory o dużej energii i lirycznym oddechu. Wszystkie koncerty poprowadzą Magdalena Jasińska z Polskie Radio PiK i Bartłomiej Wezner.
Organizatorem jest Fundacja im. Piotra Orawskiego. Patronat Honorowy objął prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski, a festiwal jest współfinansowany przez Miasto Bydgoszcz. Tyle formalności – w praktyce to po prostu dobre granie w miejscach, które lubimy: od uczelnianych sal po historyczną willę przy radiu.
Jeśli kochasz kameralistykę, ten rozkład jazdy jest prosty: uczelnia – Inowrocław – willa – finał na uczelni. A właściwie: muzyka – i to w czterech odsłonach, blisko, u nas.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze