Spichrze przy Brdzie zmienią się w żywe centrum miejskiej pamięci — w tym roku powstanie dokumentacja dla Muzeum Historii Bydgoszczy, a przetarg już ruszył. W samą porę: w kwietniu mija 680 lat od nadania Bydgoszczy praw miejskich.
Nad lustrem Brdy, między Barką Lemara a Rybim Rynkiem, rosną planami nasze spichrze. Adres jest konkretny: ul. Grodzka 7–11. To tu Miasto i Muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy chcą ulokować Spichrze nad Brdą jako gotowe do nowej roli — stałej siedziby Muzeum Historii Bydgoszczy. Blisko rzeki, pod ręką amfiteatr. I z historią, która już teraz mieści się w tych murach.
Najpierw papier. W tym roku powstanie dokumentacja projektowo-kosztorysowa — przetarg na jej przygotowanie trwa. Po podpisaniu umowy projektanci dostaną około pół roku. Lista zadań jest długa i bardzo konkretna: wymiana kanalizacji, wentylacji, instalacji elektrycznych i centralnego ogrzewania, modernizacja oświetlenia, wzmocnienie belek oraz stolarki okiennej, a do tego pełne dostosowanie zespołu budynków do funkcji muzealnych. Dochodzi klimatyzacja, monitoring, wi-fi, wyposażenie sal i podświetlenie elewacji po zmroku — tak, by spichrze żyły również wieczorem.
Muzeum planuje przeprowadzkę większości zbiorów magazynowych do innej, wygodniejszej hali. Uwolniona przestrzeń pójdzie na ekspozycje i edukację. W planie interaktywna, stała opowieść o mieście — od najdawniejszych śladów po dziś — z oryginalnymi zabytkami i pamiątkami ze zbiorów Muzeum Okręgowego. Obok pojawi się stały pokaz etnograficzny: Kujawy, Pałuki, Krajna, Bory Tucholskie. Konkretnie i blisko ludzi.
Każdy z trzech budynków dostanie jasną funkcję. Obiekt z nr 7 przejmie zaplecze biurowo‑magazynowe. Środkowy spichrz, nr 9, będzie sercem działań wystawienniczo‑edukacyjnych. W budynku nr 11 zaplanowano strefę wejściową, sale i stałą wystawę historyczną „Bydgoszcz jedyne miasto. Dzieje‑ludzie‑opowieść”. To układ, który ma działać jak dobrze naoliwiona maszyna — wejście, nauka, przechowywanie.
Dla bydgoszczan i gości. Dla pasjonatów lokalnej historii i badaczy. Placówka ma być miejscem współpracy z miejskimi instytucjami, szkołami, uczelniami i stowarzyszeniami — przestrzenią otwartą, w pełni dostępną dla osób z niepełnosprawnościami. W ofercie znajdą się konferencje, wykłady, spotkania, spacery historyczne, warsztaty i wydarzenia o naszym mieście i jego (nie)znanych bohaterach. Do tego badania naukowe i publikacje. Prosto mówiąc: miejsce, gdzie Muzeum Okręgowe opowie o tożsamości Bydgoszczy na bazie oryginalnych artefaktów i zadba o dziedzictwo regionalne.
Wsparcie idzie z miasta: ponad 14 mln zł na funkcjonowanie Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy. Część środków pomoże przygotować kluczową dokumentację dla spichrzy. Muzeum na 2026 rok zapowiada 41 wystaw: utrzymanie 14 wystaw stałych, prezentację ekspozycji stałej „Mennica bydgoska” oraz 17 nowych wystaw czasowych, a do tego 3 ekspozycje poza siedzibą. Dużo do zobaczenia — również zanim ruszą prace budowlane.
Pierwotnie było ich pięć. Konstrukcja szachulcowa, przełom XVIII i XIX wieku, funkcja czysto użytkowa: zboże trafiało z nadbrzeża na barki i płynęło do Gdańska — stąd brał się dobrobyt Bydgoszczy. W lutym 1960 roku dwa skrajne spichrze strawił pożar. Po adaptacji zakończonej w 1964 r. budynki 9 i 11 stały się siedzibą wystaw, a w trzecim, pod numerem 7, działał Wojewódzki Konserwator Zabytków oraz Przedsiębiorstwo Imprez Artystycznych Estrada. Po remoncie „siódemki” w latach 1993–2002 miasto przekazało cały zespół Muzeum Okręgowemu im. Leona Wyczółkowskiego; pozostałe dwa obiekty odświeżono w latach 1998–2006. Dziś mieszczą m.in. Dział Historii, Etnografii, Muzyczny i Grafiki oraz znaną stałą wystawę „Od Starego Rynku do placu Wolności. Spacer ulicami międzywojennej Bydgoszczy”.
Najbliższy cel jest klarowny — przygotować projekt, który da spichrzom nowe życie. Zapisz w kalendarzu: w kwietniu 680. rocznica, a później pół roku na dokumentację. Śledź ogłoszenia miasta i Muzeum Okręgowego; kolejne decyzje zapadną szybko.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze