Reklama

Mróz, akumulator i 5-latka. Policjanci z Aleksandrowa pomogli


W mroźną noc 29.11.2025 policjanci z Aleksandrowa pomogli rodzinie, której auto utknęło z rozładowanym akumulatorem daleko od zabudowań. W środku była 5‑letnia dziewczynka.


To była zwykła nocna służba, a właściwie do czasu. Policjanci z Aleksandrowa, patrolując lokalne drogi, zauważyli auto stojące na poboczu z dala od świateł domów. Zatrzymali się, żeby sprawdzić, czy wszystko w porządku – w środku była rodzina z 5-letnią dziewczynką.

Według informacji Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, zdarzenie miało miejsce w sobotę, 29.11.2025. Kierująca powiedziała mundurowym, że nie może uruchomić samochodu. Problem okazał się prozaiczny: rozładowany akumulator.

Funkcjonariusze nie kombinowali – wyciągnęli kable, podłączyli i po chwili silnik ożył. Dla rodziny, tkwiącej w zimnie na uboczu, to była różnica między długim oczekiwaniem a szybkim powrotem do domu. Kobieta podziękowała policjantom i ruszyła dalej.

Reklama

Takie interwencje nie robią hałasu, ale mają ciężar codziennego bezpieczeństwa. Zimą unieruchomione auto to nie tylko kłopot – to realne ryzyko wychłodzenia, zwłaszcza gdy obok siedzi dziecko. Czasem wystarczy kilkanaście minut i para kabli, żeby napięcie – dosłownie i w przenośni – spadło do zera.

Źródło: aleksandrow.policja.gov.pl Aktualizacja: 01/12/2025 13:14
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama