Reklama

Mniej koszenia od maja. Łąki kwietne w Bydgoszczy


Kosiarki wróciły, ale nie wszędzie i nie na raz. Miasto zostawia strefy łąk kwietnych i wprowadza je także do nowych inwestycji.


Od połowy maja w mieście widać dwa obrazy naraz: prace pielęgnacyjne na priorytetowych odcinkach i łany kwiatów, które zostają bez koszenia. To kierunek obrany przez Urząd Miasta — mniej równego trawnika, więcej wielogatunkowej zieleni, która daje cień, zapach i życie.

Gdzie zobaczysz łąki: Solskiego, nad Brdą i Park Witosa

Naturalne płaty kwitnącej roślinności rosną w wielu punktach: przy ul. Powstańców Wlkp., ul. Solskiego, na osiedlu Bydgoszcz-Wschód, na Osiedlu Leśnym, w Parku Witosa, na Rynku Kwiatowym oraz nad rzeką Brdą. To miejsca, gdzie koszenie odbywa się rzadziej i według faktycznej potrzeby — zwykle raz lub dwa razy w roku, zależnie od pogody i tempa przekwitania. Cel jest prosty i konkretny: więcej pokarmu i schronienia dla zapylaczy, nasienny „bank” w glebie, a przy tym chłodniejsze otoczenie w upalne dni.

Reklama

Koszenie rzadziej i według potrzeb — raz lub dwa razy w roku

Miasto nie trzyma sztywnego grafiku łąk. Terminy ustalane są indywidualnie, po obserwacji wzrostu i warunków pogodowych. — „Regularne koszenie zostało już rozpoczęte na wybranych terenach o charakterze priorytetowym” — mówi Bogna Rybacka, zastępczyni dyrektora Wydziału Zieleni i Gospodarki Komunalnej UM, ogrodnik miasta. Dodaje też krótko: — „Zostawiamy tereny wyłączone z pierwszego koszenia”. Takie miejsca są oznaczane tabliczkami, a ekipy rozkładane są punktowo, by nie pracowały „tłumnie” w całym mieście jednocześnie.

Bezpieczeństwo i reprezentacja: gdzie trawa pójdzie pod kosiarkę

Jest też mapa miejsc, gdzie koszenie będzie częstsze. To przede wszystkim pasy przy ulicach — okolice skrzyżowań, rond, przejść dla pieszych i przejazdów tramwajowych, gdzie roślinność nie może ograniczać widoczności. Utrzymanie dotyczy także terenów reprezentacyjnych: Wyspa Młyńska, Park Kazimierza Wielkiego, Park Jana Kochanowskiego. Tu w grę wchodzi standard i estetyka. Dodatkowo, świeżo po inwestycjach zieleni wymagane są gęstsze zabiegi — to etap „rozruchu” nasadzeń, który ma je wzmocnić.

Reklama

Szwederowo: 3210 m² łąk przy nowej linii tramwajowej

Najbardziej namacalna nowość pojawi się przy budowie linii tramwajowej na Szwederowo. Torowisko zostanie zazielenione rozchodnikiem, a przystanki dostaną wiaty z konstrukcją pod pnącza i dachami obsadzonymi sukulentami. Przestrzeń między jezdnią a torami wypełnią łąki kwietne o powierzchni 3210 m². Na koniec zadania dosadzonych będzie 208 drzew i prawie 4 tys. krzewów. Ten pakiet zieleni działa jak gąbka na deszcz, jak parasol w upał i jak stołówka dla pszczół i motyli. To kolejny krok w kierunku bardziej zielonej, przyjaznej środowisku Bydgoszczy — i sygnał, że łąki kwietne w Bydgoszczy nie są tylko eksperymentem, ale elementem miejskiej infrastruktury.

Ogród biocenotyczny przy Unii Lubelskiej — wspólna praca mieszkańców

W listopadzie ubiegłego roku w parku przy ul. Unii Lubelskiej mieszkanki i mieszkańcy założyli ogród biocenotyczny. Wydarzenie przygotowała Fundacja Kwietna przy wsparciu merytorycznym Miasta. Podczas spotkania wysiano łąkę, posadzono drzewa i krzewy oraz spleciono naturalne ogrodzenia z wikliny. Efekt jest praktyczny: woda dłużej zostaje w glebie, bioróżnorodność rośnie, a miejsce sprzyja ptakom i drobnym zwierzętom. To także lekcja ekologii w terenie — inicjatywa, która realnie zmienia najbliższe otoczenie i zostaje na kolejne sezony.

Reklama

Co to oznacza dla codzienności? Mniej jednostajnych, szybko przesychających trawników i więcej odpornych, wielogatunkowych zbiorowisk na dobrze nasłonecznionych powierzchniach, również tam, gdzie zwykły trawnik nie chce rosnąć. A gdy zobaczysz tabliczkę „łąka kwietna” — to sygnał, że w tym miejscu miasto daje naturze czas i przestrzeń.

Źródło: www.bydgoszcz.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama