Reklama

Maraton MTB w Koronowie pod okiem policji. Ruch kierowany


W sobotę rywalizowano w maratonie MTB Koronowo — po raz dziewiąty i trzeci w randze Pucharu Polski. Policjanci z Komisariatu w Koronowie zabezpieczyli newralgiczne punkty trasy i kierowali ruchem.


Koronowo zamieniło się w sobotę w trasę wyścigu, a ruchem na przecinanych drogach zajęli się policjanci. Mundurowi stanęli w punktach, gdzie przecinały się rowerowe szlaki i ulice, żeby peleton bezpiecznie dotarł do mety. Kierowcy widzieli ręczne sygnały i krótkie wstrzymania, a zawodnicy — wolną drogę przez skrzyżowania. Cała operacja to praca w rytmie gwizdka i podniesionej dłoni, bez miejsca na improwizację.

Dziewiąta edycja nad Zalewem Koronowskim i ranga Pucharu Polski

To był po raz dziewiąty rozgrywany maraton MTB Koronowo i jednocześnie po raz trzeci impreza miała rangę Pucharu Polski. Trasa biegła wzdłuż Zalewu Koronowskiego i mijała lokalne zabytki, co dla wielu uczestników oznaczało symboliczne otwarcie tegorocznego sezonu. Szuter, leśne dukty, odcinki z korzeniami i zjazdy — profil był wymagający i zróżnicowany. Co ważne dla ruchu drogowego, odcinki leśne i terenowe przecinały lokalne drogi i ulice, więc bezpieczeństwo na przecięciach było kluczowe.

Reklama

Policjanci z Komisariatu Policji w Koronowie kierowali ruchem

Za zabezpieczenie odpowiadali funkcjonariusze Komisariatu Policji w Koronowie. Ustawiali się w szczególnie newralgicznych miejscach i kierowali ruchem wszędzie tam, gdzie wyścig wymagał zatrzymania pojazdów. Na znak policjanta samochody stawały, a zawodnicy przejeżdżali zwartą grupą — to ograniczało ryzyko kolizji na przecięciach trasy z ruchem kołowym. Dzięki temu kolarze mogli bezpiecznie dojechać do mety, a kierowcy mieli jasne wskazówki, kiedy ruszyć dalej.

Co to znaczy dla mieszkańców i kierowców

Gdy kolarski maraton przecina miejskie ulice, oznacza to chwilowe zatrzymanie ruchu pojazdów na wybranych odcinkach. Tego dnia tak właśnie było — sygnały mundurowych porządkowały przejazdy, a wstrzymania następowały punktowo, w miejscach przecięć. Z punktu widzenia bezpieczeństwa to najprostszy i najskuteczniejszy sposób, by rozdzielić dwa strumienie ruchu: peleton i auta. Dla wielu kolarzy był to pierwszy start sezonu — i właśnie przy takim natężeniu emocji wsparcie policji robi różnicę.

Reklama

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama