W sobotni wieczór w lewobrzeżnym Toruniu policjanci zatrzymali 30‑latka, który prowadził volkswagena po alkoholu. Mężczyzna miał 0,6 promila i dwa aktywne zakazy — sprawa trafi do sądu.
W sobotę, 9.11.2025, około 22:15 w lewobrzeżnym Toruniu patrol drogówki zwrócił uwagę na kierowcę osobowego volkswagena. Sposób prowadzenia auta był niepewny, więc funkcjonariusze podjęli decyzję o zatrzymaniu pojazdu do kontroli. Za kierownicą siedział 30‑latek. Po krótkiej interwencji mundurowi przeszli do rutynowych czynności. Decyzja o zatrzymaniu do kontroli okazała się uzasadniona.
Badanie trzeźwości wykazało 0,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, czyli stan nietrzeźwości. Mundurowi sprawdzili też dane kierowcy w systemach informatycznych. Wtedy wyszło na jaw, że wobec 30‑latka obowiązują dwa zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Oba wydane przez Sąd Rejonowy w Rudzie Śląskiej.
Jak ustalili policjanci, ostatni z zakazów został orzeczony na okres od 16 grudnia 2023 roku do 16 grudnia 2029 roku. Tego wieczoru mężczyzna wsiadł za kierownicę mimo obowiązującego środka karnego. Jazda z aktywnym zakazem to osobne przestępstwo. Wszystko znajdzie finał w sądzie. 30‑latek odpowie za dwa czyny.
O dalszym losie kierowcy zadecyduje sąd. Sprawa trafi do rozpoznania.
Za prowadzenie w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów — nawet do 5 lat pozbawienia wolności. To są konkretne sankcje.
Funkcjonariusze podkreślają, że jazda pod wpływem alkoholu znacząco zwiększa ryzyko wypadku. Alkohol zaburza koordynację. Wydłuża czas reakcji. Osłabia ocenę sytuacji na drodze. Taki zestaw błędów może skończyć się tragedią.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze