Reklama

Legenda z Wyżyn idzie do remontu. Kładka nad Alejami Jana Pawła II zmieni się nie do poznania


Nad Alejami Jana Pawła II znów zabrzmią wiertarki. Przeprawa, którą przez ponad trzy dekady codziennie przemierzają tysiące bydgoszczan, wreszcie doczeka się remontu. Nie chodzi jednak o zwykłe odświeżenie – zapowiada się prawdziwa metamorfoza jednej z najbardziej symbolicznych miejskich konstrukcji.


Kładka z historią i charakterem

Konstrukcja powstała w 1991 roku jako reakcja na nowo wybudowaną trasę Północ–Południe, która przecięła na pół dwa ogromne osiedla – Wyżyny i Wzgórze Wolności. To właśnie dzięki tej stalowej konstrukcji mieszkańcy mogli nadal bezpiecznie przemieszczać się między obiema stronami miasta. Dla wielu stała się nie tylko skrótem do szkoły czy sklepu, ale i codzienną rutyną.

Kładka ma niemal 70 metrów długości, 55-metrową rozpiętość łuku i 5 metrów szerokości. Choć od dekad nie przechodziła kapitalnego remontu, nadal utrzymuje się w dobrym stanie technicznym. Ale czas i intensywne użytkowanie zrobiły swoje.

Reklama

Co dokładnie się zmieni?

Miasto podpisało umowę z firmą Kormost, która zrealizuje gruntowną modernizację konstrukcji. W zakresie podstawowym przewidziano m.in.:

  • wymianę balustrad i wieszaków (czyli prętów podwieszających przęsło),

  • odnowienie powłoki malarskiej,

  • przebudowę tzw. skrzydełek – elementów konstrukcyjnych po obu stronach kładki.

Opcja rozszerzona zakłada również wymianę nawierzchni, dylatacji, odwodnienia oraz wzmocnienie skarp. Łącznie całe zadanie ma kosztować 1,4 miliona złotych – z czego 861 tysięcy złotych to zakres podstawowy, a ponad 540 tysięcy opcja rozszerzona.

Reklama

Remont latem, nowa jakość jesienią

Roboty rozpoczą się w wakacje i mają potrwać do jesieni. W tym czasie piesi i rowerzyści muszą przygotować się na utrudnienia – kładka będzie okresowo wyłączana z użytku. Szczegółowy harmonogram zostanie opublikowany wkrótce.

Co ważne, inwestycja może przynieść również poprawę bezpieczeństwa po zmroku – w planach jest m.in. montaż nowego oświetlenia LED. Choć nie jest to część podstawowego pakietu, wszystko wskazuje na to, że miasto będzie chciało zrealizować pełny zakres opcji.

Most, który trafił do kryminału

Kładka to nie tylko inżynieria – to także element bydgoskiej tożsamości. Wystąpiła m.in. w jednym z opowiadań Hanny Szczukowskiej-Białys o komisarzu Bondysie. Dla mieszkańców Wyżyn i Wzgórza Wolności to miejsce z historią – i własnym charakterem.

Reklama

— Ta kładka to część naszego życia. Chodziliśmy nią do szkoły, teraz odprowadzamy dzieci. Jak zamkną ją na lato, to będzie dziwne uczucie, jakby komuś na chwilę zabrano podwórko — mówi pani Jolanta, mieszanka Wyżyn.

Dlaczego dopiero teraz?

To pytanie zadaje sobie wielu mieszkańców. Kładka była jedną z pierwszych obiektów w Polsce zaprojektowanych z wykorzystaniem komputerowych obliczeń – projektował ją inż. Jan Siuda z Biura Projektów Budownictwa Komunalnego w Bydgoszczy. Choć jak na lata 90. była konstrukcją wręcz nowatorską, przez ponad 30 lat nie doczekała się pełnego remontu. A przecież – zgodnie z szacunkami – codziennie korzysta z niej kilka tysięcy osób.

Reklama

Kładka to więcej niż stal

Na mapie Bydgoszczy pełno jest mostów, ale ten – choć niewielki – zasługuje na szczególne miejsce. Łączy nie tylko dwa osiedla, ale i pokolenia. W czasach, gdy mówi się o miastach 15-minutowych, piesze połączenia takie jak ta kładka odzyskują swoją wartość – również symboliczną.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama