Kierowca Hondy w Łąkie w niedzielę, 2 czerwca, krótko po 17:00 przekroczył prędkość o 54 km/h. Stracił prawo jazdy na trzy miesiące, dostał 1500 zł mandatu i 13 punktów.
Łąkie, niedzielne popołudnie i krótka kontrola, która kończy się poważną decyzją — tak wyglądała interwencja drogówki z Mogilna. 33-letni kierowca Hondy miał na liczniku o 54 km/h więcej niż pozwalał limit. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy na trzy miesiące, wystawili mandat w wysokości 1500 zł i dopisali 13 punktów karnych.
Do zdarzenia doszło 02.06.2026, krótko po 17:00. Uwagę funkcjonariuszy ruchu drogowego z Mogilna zwróciła osobowa Honda jadąca wyraźnie za szybko. Pomiar prędkości nie pozostawił wątpliwości — przekroczenie wyniosło 54 km/h. Na miejscu zapadły dwie decyzje: zatrzymanie uprawnień do kierowania na 3 miesiące i mandat 1500 zł wraz z 13 punktami karnymi.
Zmiana przepisów, która obowiązuje od 3 marca 2026 roku, rozszerzyła katalog sytuacji z obligatoryjnym zatrzymaniem prawa jazdy. Teraz za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h dokumenty są odbierane nie tylko w obszarze zabudowanym, ale także na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym. To zatrzymanie prawa jazdy Łąkie pokazuje, że surowsze zasady działają — i nie ma tu znaczenia, czy jest to centrum miejscowości, czy odcinek poza zabudową, jeśli spełnione są warunki wskazane w ustawie.
W praktyce dla kierowców oznacza to jedno: gdy licznik „ucieknie” ponad limit o więcej niż 50 km/h w miejscach objętych nową regulacją, trzeba liczyć się z utratą uprawnień na kwartał, wysokim mandatem i punktami. A to suma, którą czuje się w portfelu i w codziennych dojazdach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze