23,5 metra stali i 322 metry żagli. Taki prezent napędza nowy projekt regionu: szkołę pod żaglami z ambasadorem Janem Melą i przystanią we Włocławku.
Kujawsko-Pomorska Szkoła pod Żaglami dostała zielone światło po spotkaniu w Urzędzie Marszałkowskim. Rdzeń projektu? Podarowany przez Grażynę i Romana Karkosików żaglowiec wart około 15 mln zł oraz przejęta przez samorząd przystań w Włocławku. Marszałek Piotr Całbecki zaprosił do stołu kluby, stowarzyszenia, WOPR, uczniów technikum żeglugowego i harcerzy — a ambasadorem inicjatywy został Jan Mela.
Dokument — przedwstępna umowa darowizny — podpisano 18 grudnia 2025 r.. W imieniu państwa Karkosików działała spółka Unibax, a podpis złożył prezes Jakub Nadachewicz. Jak wyjaśnił, Karkosikowie dowiedzieli się z mediów o projekcie kierowanym do dzieci i młodzieży ze środowisk zagrożonych wykluczeniem i „postanowili się zaangażować”. Samorząd województwa jednostkę przyjmuje — formalności ruszyły.
— To będzie także szkoła przyszłych liderów — mówił marszałek Piotr Całbecki, dziękując darczyńcom i wskazując, że projekt ma otwierać morze możliwości młodzieży, w tym osobom zagrożonym wykluczeniem. W rozmowach uczestniczyli radni województwa Jacek Gajewski (inicjator i partner rozmów o przekazaniu żaglowca) i Sławomir Kopyść oraz Gerard Werner, reprezentujący toruńskie środowisko osób z niepełnosprawnościami.
Ambasador projektu Jan Mela akcentował włączenie osób z niepełnosprawnościami i tych, którzy zmagają się z barierami mentalnymi. Mówił wprost o potrzebie aktywności, która „pozwala wyjść z domu i nabrać pewności siebie”, i o nadziei, że razem „zainspirujemy młodzież do działania”. Konkretnie i po ludzku.
Jednostka ma ożaglowanie typu kecz, dwa silniki i stalowy kadłub. Długość kadłuba to 23,5 metra, a powierzchnia żagli — 322 m kw. Statek zwodowano w 1999 roku, dwa lata temu przeszedł generalny remont. Port macierzysty? Gdynia. Brzmi jak sprzęt gotowy na morską edukację, nie tylko na zdjęcia.
Na sali zasiedli przedstawiciele: Polskiego Związku Żeglarskiego, Kujawsko-Pomorskiego Związku Żeglarskiego, Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej Związku Harcerstwa Polskiego, Kujawsko-Pomorskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, Włocławskiego WOPR, Regionalnego Towarzystwa Wioślarskiego Lotto Bydgostia, Yacht Clubu Morskiego Columbus Świecie, Toruńskiego Klubu Żeglarskiego, Klubu Sportowego Aqua Włocławek, Międzyszkolnego Klubu Żeglarskiego w Żninie, Toruńskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego, Klubu Sportowego Braille Bydgoszcz, Zespołu Szkół Żeglugi Śródlądowej w Nakle nad Notecią, Całodobowego Młodzieżowego Oddziału Leczenia Uzależnień w Toruniu oraz Klubu Żeglarskiego Kormoran w Janikowie.
Była żywa dyskusja i deklaracje wsparcia. Padały konkretne propozycje — od pomysłów programowych po współpracę organizacyjną. W skrócie: sektor wodniacki jest na pokładzie.
Zapleczem ma być przejęta przez samorząd przystań żeglarska we Włocławku, a morska część przygody wyruszy z Gdyni, skąd pochodzi port macierzysty jednostki. Za koordynację projektu odpowiada Kujawsko-Pomorskie Centrum Edukacji i Innowacji, kierowane przez Małgorzatę Sadowską-Rodziewicz.
Co dalej dla bydgoszczan i całego regionu? Nie podano jeszcze harmonogramu ani zasad naboru — na to czekamy. Gdy urząd je ogłosi, sprawdź szczegóły i zdecyduj: rejs, szkolenie, wolontariat. To będzie szkoła, do której naprawdę warto wejść przez trap.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze