Max Fricke uczcił 30. urodziny zwycięstwem w Kryterium Asów na stadionie Polonii. Najlepszym z gospodarzy był wracający do Abramczyk Polonii Wiktor Przyjemski, a za tydzień liga przy ul. Sportowej.
Na stadionie Polonii przy ulicy Sportowej w Bydgoszczy w niedzielę 29 marca kibice dostali konkret ścigania już na początku sezonu. Obchodzący urodziny Max Fricke był nie do ruszenia: uzbierał 12 punktów i sięgnął po puchar. Obok Australijczyka na podium stanęli Emil Sajfutdinow z wynikiem 11 oraz Artiom Łaguta z dorobkiem 10. Obaj mieszkają w Bydgoszczy, choć na co dzień reprezentują kluby z Torunia i Wrocławia.
Wśród gospodarzy najrówniejszą serię pojechał wracający do Abramczyk Polonii Wiktor Przyjemski — uzbierał 9 punktów i był najwyżej sklasyfikowanym bydgoszczaninem. Żywiołowo zaczął najmłodszy w stawce Maksymilian Pawełczak: dwa pierwsze starty wygrał i miał otwartą drogę do podium. Później przyszły potknięcia, a w ostatnim wyścigu przegrał już na kresce ze swoimi klubowymi kolegami: Aleksandrem Łoktajewem, Krzysztofem Buczkowskim i Kaiem Huckenbeckiem — skończył z dorobkiem 8.
Reszta składu Abramczyk Polonii punktowała w środku stawki. Aleksandr Łoktajew i Krzysztof Buczkowski zamknęli dzień na poziomie 7 punktów, a Kai Huckenbeck dopisał 5. To dopiero początek sezonu i kolejny sprawdzian sprzętu — ten turniej był właśnie takim testem, a bydgoski tor pokazał, kto ma już prędkość, a kto jeszcze szuka ustawień.
Czy ten wynik rozpędzi Polonię przed ligą? Odpowiedź przyjdzie szybciej, niż się wydaje — najpierw w sparingu, a potem w meczu o punkty.
Kolejny krok już we wtorek: Abramczyk Polonia zmierzy się w sparingu z GKM-em Grudziądz. To ostatnia próba generalna przed startem rozgrywek. Za tydzień rusza Metalkas 2. Ekstraliga, a bydgoszczanie w 1. kolejce podejmą na torze przy ulicy Sportowej zespół Cellfast Wilki Krosno. Dla kibiców to jasny sygnał: żużel w Bydgoszczy wchodzi w meczowy rytm, a domowy inauguracyjny wieczór da pierwsze odpowiedzi o układzie sił.
Pełna czołówka niedzieli wyglądała tak: Max Fricke 12, Emil Sajfutdinow 11, Artiom Łaguta 10, Wiktor Przyjemski 9. Za nimi Andriej Lebiediew 9, Kacper Woryna 9 i Maksymilian Pawełczak 8. Statystyka to jedno, ale obraz z toru podpowiada drugie — przy Kryterium Asów Bydgoszcz widać było głód ścigania i pierwsze różnice w prędkości na wyjściach z łuków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze