Nadmierna prędkość na pierwszym miejscu, tuż za nią parkowanie byle gdzie — tak wyglądał 2025 rok na mapie zagrożeń w województwie kujawsko‑pomorskim. Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy podsumowuje działanie narzędzia i przypomina: to nie jest kanał do pilnych interwencji.
W województwie kujawsko‑pomorskim w 2025 roku mieszkańcy nanieśli na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa 24 555 sygnałów. Najczęściej chodziło o przekraczanie prędkości i kłopotliwe parkowanie — problemy, które widać z okna i czuć na każdym skrzyżowaniu.
Pierwsze miejsce to przekraczanie dozwolonej prędkości: 9 092 zgłoszenia. Dalej nieprawidłowe parkowanie pojazdów: 5 323. Na trzeciej pozycji spożywanie alkoholu w miejscach niedozwolonych: 2 303. To codzienność pod sklepem, na ławce, przy klatce.
Były też sygnały o niewłaściwej infrastrukturze drogowej — 1 474 razy. Akty wandalizmu: 791. Nielegalne rajdy samochodowe: 772. Grupowanie się małoletnich zagrożonych demoralizacją: 745. I wreszcie zła organizacja ruchu: 676.
Część sygnałów nie znalazła potwierdzenia — w minionym roku 16 838. Ważne? Tak, bo to filtr, który oddziela realny problem od jednorazowej sytuacji. Weryfikacją zajmują się funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy oraz jednostek powiatowych — to ich codzienna robota w terenie.
Od września 2016 roku mieszkańcy regionu przekazali na mapę łącznie ponad 167 tysięcy informacji. Policjanci 71 706 z nich potwierdzili, wyeliminowali lub przekazali do innych instytucji. To pokazuje, że mapa działa jak radar — wyłapuje powtarzalne kłopoty i pozwala kierować patrole tam, gdzie naprawdę są potrzebne.
Wchodzisz przez komputer z internetem albo instalujesz darmową aplikację mobilną. Anonimowo. Wybierasz jedno z 24 typowych zagrożeń, wskazujesz punkt na mapie, dodajesz opis — możesz dołożyć datę, godzinę i zdjęcie — i klikasz „zgłoś”. Tyle. Potem sprawą zajmuje się policja, która weryfikuje sygnał w terenie.
To narzędzie jest do sygnalizowania miejscowych problemów, nie do wzywania pomocy. Jeśli sytuacja wymaga natychmiastowej reakcji — dzwoń na 112. Mapę zostaw do spraw, które mogą poczekać kilka godzin czy dni.
Zauważasz stały kłopot na swojej ulicy? Zgłoś go na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa. A gdy robi się niebezpiecznie — wybierz 112 bez wahania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze