Na drogach i duktach Nadleśnictwa Miradz trwają wspólne patrole Policji i Państwowej Straży Łowieckiej. Służby pilnują zakazu wjazdu aut do lasu i przeciwdziałają kłusownictwu oraz kradzieżom drewna.
Na leśnych trasach Nadleśnictwa Miradz znów widać niebieskie sygnały i terenowe radiowozy. Policjanci razem z funkcjonariuszami Państwowej Straży Łowieckiej sprawdzają dojazdy, dukty i miejsca postoju, żeby zatrzymać nielegalny wyrąb oraz patroszenie zwierzyny. Taki patrol nie tylko odstrasza, ale też porządkuje ruch w lesie — zwłaszcza tam, gdzie pojawiają się samochody mimo wyraźnego zakazu.
Ostatnio dzielnicowi ze strzeleńskiej komendy wzięli pod lupę obszary zarządzane przez Nadleśnictwo Miradz. W asyście Państwowej Straży Łowieckiej doglądali poszanowania przepisów: od ochrony przyrody, przez zwalczanie kłusownictwa, po eliminowanie kradzieży drewna. Kontrola obejmowała także drogi dojazdowe i punkty, w których najczęściej zaczyna się leśny spacer, bo to tam najłatwiej wychwycić łamanie zasad porządkowych.
Jednym z ustawowych zadań Policji jest dbanie o bezpieczeństwo na terenach leśnych — czyli o ludzi, zwierzęta i mienie. Mundurowi współpracują tu z partnerami, takimi jak Straż Leśna oraz Państwowa Straż Łowiecka, łącząc patrole i wymieniając informacje. W praktyce oznacza to kilka konkretnych obszarów: kontrolę zakazu wjazdu do lasów pojazdami mechanicznymi, egzekwowanie przepisów przeciw zaśmiecaniu oraz przeciwdziałanie kłusownictwu i nielegalnemu pozyskiwaniu drewna. Jeśli planujesz rekreację w lesie, licz się z tym, że służby mogą poprosić o wyjaśnienia, gdy auto stoi za szlabanem albo przy ścieżce, która nie jest drogą publiczną.
Po co to mieszkańcom? Prościej i bezpieczniej korzysta się z lasu, gdy znikają śmieci, a dzika zwierzyna nie jest niepokojona przez strzały czy pościgi quadów. Spokojna leśna droga to także mniejsze ryzyko kolizji z ciężkim autem wjeżdżającym po drewno.
Takie działania to stały element współpracy służb odpowiedzialnych za porządek w lasach — od profilaktyki po zdecydowaną reakcję, gdy ktoś łamie przepisy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze