Reklama

Kolejna nagroda dla Macieja Cuske. Pełna sala w Kinie Orzeł


Maciej Cuske, dokumentalista z Bydgoszczy, otrzymał kolejne wyróżnienie od jury konkursu polskiego za film „Kandydaci śmierci”. We wtorek obraz został pokazany w Kinie Orzeł podczas Millennium Docs Against Gravity i przyjęto go entuzjastycznie.


Bydgoski filmowiec Maciej Cuske dorzucił do swojej gabloty następną statuetkę — tym razem od jury konkursu polskiego za „Kandydatów śmierci”. Uzasadnienie podkreślało wartkie tempo i czułość obserwacji: historię dojrzewania, przyjaźni i bliskości, w której lekkość zderza się ze strachem niczym z ekranowym monstrum. Krótko mówiąc: dokument, który jednocześnie rozśmiesza i ściska w żołądku.

Pokaz w Kinie Orzeł i reakcja publiczności

Film zobaczyliśmy we wtorek w Kinie Orzeł. Sala była nabita — nie brakowało oklasków po seansie. Pokaz odbył się w ramach Millennium Docs Against Gravity Bydgoszcz, co tylko podbiło temperaturę rozmów w foyer. Jeśli ktoś jeszcze szuka dowodu, że dokument wciąga jak najlepsza fabuła, to tu go dostał.

Reklama

MCK współproducentem „Kandydatów śmierci”

Miejskie Centrum Kultury w Bydgoszczy jest współproducentem filmu. To ważne, bo za tytułem stoi nie tylko nazwisko twórcy, ale i lokalne zaplecze: instytucja, która od lat trzyma kciuk na pulsie dokumentu. Taki układ daje twórcom bliskość z widzem i szybkie „przejście” z planu na ekran przy Garbary.

20 lat Bydgoskiej Kroniki Filmowej — źródło energii

Skąd ta forma? W tym roku Bydgoska Kronika Filmowa świętuje 20-lecie. To unikatowe warsztaty filmu dokumentalnego prowadzone przez Macieja Cuske i Marcina Sautera w Miejskim Centrum Kultury — miejsce, gdzie dojrzewają kolejne spojrzenia na świat. Kronika od lat buduje środowisko, więc nic dziwnego, że „Kandydaci śmierci” czerpią z tej szkoły uważności i pracy z bohaterem.

Reklama

Cuske ma już na koncie Polską Nagrodę Filmową Orły za najlepszy dokument — „Wieloryb z Lorino” („The Whale from Lorino”). Dzisiejsze wyróżnienie tylko potwierdza kurs: dokumentalista z Bydgoszczy gra w najwyższej lidze, a tytuł współtworzony z lokalną instytucją trafia prosto do widzów. Dla nas to konkret: mocny film wraca na ekrany i rozkręca rozmowę o tym, jak opowiadać o dorastaniu bez filtrów.

Gdy Kronika świętuje jubileusz, a MCK firmuje współprodukcję, widać ciągłość. To nie jednorazowy błysk, tylko konsekwentnie budowana scena — od pracowni na piętrze po pełne sale w Orle.

Reklama

Źródło: www.bydgoszcz.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama