Zielona fasada, dwie lukarnie i lokal usługowy – przy Jasnej 23 na Okolu odnowiono dom, w którym przez 13 lat mieszkał Feliks „Papa” Stamm.
Na Okolu w Bydgoszczy, przy ulicy Jasnej 23, zakończyła się rewitalizacja kamienicy, z którą związany był Feliks „Papa” Stamm. To tu – pod adresem Jasna 23/6 – legendarny trener pięściarstwa spędził 13 lat z rodziną. Remont rozpoczął się we wrześniu 2025, a efekt widać dziś na całej pierzei ulicy, bo obok – pod numerem 19 – rośnie nowy budynek wielorodzinny.
Dwupiętrowy dom wypiękniał. Elewacja ma świeży, zielony kolor, a gzymsy i detale zostały wyraźnie zaakcentowane. Na dachu pojawiły się dwie lukarnie – okna doświetlające poddasze, które w tych kamienicach zmieniają ciemną przestrzeń w pełnoprawne piętro. W parterze działa lokal z przeznaczeniem handlowo-usługowym, a w środku mieści się kilka mieszkań. Na fasadzie pozostała pamiątkowa tablica z 2009 roku, przypominająca o bydgoskim adresie Stamma. To detal, który zatrzymuje przechodniów – metal połyskuje na tle zielonej ściany i odsyła do historii polskiego boksu.
Feliks Stamm – trener reprezentacji i szef wyszkolenia w Polskim Związku Bokserskim – trafił do Bydgoszczy w listopadzie 1945 roku. Zamieszkał właśnie przy Jasnej 23, gdzie rodzina rozpakowała się w mieszkaniu z „poniemieckimi meblami”. „Była późna jesień, na ulicach leżał już śnieg” — wspominał Ryszard Stamm, syn szkoleniowca, podczas odsłonięcia tablicy.
W naszym mieście prowadził bokserów ZWM Zryw Bydgoszcz i KS Zjednoczeni Bydgoszcz, a później – łącząc obowiązki w kadrze – pracował w klubach nad Brdą. W sezonie 1957/1958 wywalczył z pięściarzami Astorii Bydgoszcz awans do II ligi, po czym przeprowadził się z żoną do Warszawy. Wcześniej, od 1936 roku, samodzielnie prowadził reprezentację, a w sumie siedem razy stanął z kadrą na igrzyskach olimpijskich (1936–1968), z epoką złotych medali Zygmunta Chychły, Mariana Kasprzyka i Jerzego Kuleja.
Jego bydgoski adres żył dłużej niż sam trener. Przez kilka kolejnych lat w mieszkaniu pozostali synowie Adam i Ryszard. Ten drugi uczył wychowania fizycznego w IV Liceum Ogólnokształcącym. To też część pamięci o miejscu: szkoleniowiec, jego rodzina i drzwi na Jasnej, pod którymi przez lata wycierano buty po treningu.
Remont przy Jasnej 23 to element szerszego trendu. Administracja Domów Miejskich i prywatni właściciele systematycznie odnawiają zabytkowe budynki, korzystając z miejskich dotacji konserwatorskich. W ostatnich latach odświeżono elewacje m.in. przy ulicy Łokietka i ulicy Siemiradzkiego, u zbiegu Łokietka i Długosza oraz przy ulicy Garbary 17. Ulica Jasna wpisuje się w tę zmianę — zielona fasada, doświetlone poddasze i gotowy parter usługowy to konkret, który podnosi standard całej okolicy.
Dla mieszkańców oznacza to dwie rzeczy. Po pierwsze: bardziej zadbane otoczenie na codziennym szlaku między mostem a targowiskiem, bez odpadającego tynku i pustych witryn. Po drugie: życie usług na parterach wraca tam, gdzie przez lata widzieliśmy kratę i ciemność za szybą. A zaraz obok – pod numerem 19 – powstaje nowy dom, więc na Jasnej przez chwilę nadal będzie słychać młoty i wiertła. Potem zostanie już tylko cisza świeżej klatki schodowej i tablica, która przypomina, kto stąd wychodził na salę treningową.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze