Dzielnicowi z Topólki z Komendy Powiatowej Policji w Radziejowie i strażnicy z Państwowej Straży Rybackiej we Włocławku skontrolowali jezioro Głuszyńskie. Kłusowników nie zastano, a służby ostrzegają przed wchodzeniem na lód.
Od rana na brzegach jeziora Głuszyńskiego pojawiły się wspólne patrole policji i straży rybackiej. Akcja objęła teren powiatu radziejowskiego i miała jeden cel: przerwać nielegalne połowy, zanim sieci trafią do wody.
W działaniach uczestniczyli dzielnicowi z Topólki z Komendy Powiatowej Policji w Radziejowie oraz strażnicy Państwowej Straży Rybackiej we Włocławku. Rozpoczęli kontrolę w godzinach porannych, sprawdzając linie brzegowe i newralgiczne dojścia do wody. To była akcja ukierunkowana na przeciwdziałanie kłusownictwu wodnemu — tam, gdzie najczęściej dochodzi do nielegalnych połowów.
Patrolujący zwracali też uwagę na kierowców łamiących zakaz wjazdu do lasu pojazdami mechanicznymi. Takie przejazdy niszczą leśne drogi i ułatwiają dojazd w miejsca, gdzie kłusownicy rozstawiają sprzęt. Kontrola w terenie leśnym była więc uzupełnieniem działań nad wodą.
Przy utrzymujących się niskich temperaturach służby przypominają o podstawowej zasadzie bezpieczeństwa: z daleka od zamarzniętych jezior, kanałów i stawów. Wejście na taflę może skończyć się wypadkiem, nawet gdy lód wygląda solidnie. Ten apel dotyczy również spacerów wzdłuż linii brzegowej, gdzie lód bywa najbardziej zdradliwy.
W trakcie działań nad jeziorem Głuszyńskim nie ujawniono osób dokonujących nielegalnych połowów. Kontrole przyniosły więc spokój wędkarzom i mieszkańcom okolicznych miejscowości tego dnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze