Sześć miesięcy pozbawienia wolności i 10 tysięcy złotych grzywny — taki wyrok usłyszał 42-letni kierowca zatrzymany w Wałyczu. Policjanci z Wąbrzeźna rozpoznali go i potwierdzili, że obowiązuje go kilka sądowych zakazów.
Wałycz pod Wąbrzeźnem. W piątek, 4 września 2026 r. policjanci patrolujący okolicę zatrzymali do kontroli mężczyznę, którego wcześniej notowali za prowadzenie po alkoholu. Funkcjonariusze mieli informację, że nadal obowiązuje go sądowy zakaz prowadzenia, więc sprawdzili kierowcę.
Za kierownicą siedział 42-letni mieszkaniec powiatu golubsko-dobrzyńskiego. Badanie trzeźwości nie wykazało alkoholu, ale w policyjnych systemach widniały wobec niego liczne orzeczenia. Mundurowi zakończyli kontrolę zatrzymaniem i przewiezieniem mężczyzny do jednostki, gdzie przedstawiono mu zarzut kierowania wbrew sądowym zakazom.
Sprawdzenie danych wykazało pięć obowiązujących zakazów prowadzenia pojazdów. Cztery z nich były dożywotnio nałożone na „wszelkie pojazdy mechaniczne”. Kierowca Opla odpowiadał w trybie przyspieszonym — to postępowanie, w którym sprawę rozpoznaje się niezwłocznie po zatrzymaniu.
Po kilku godzinach od zatrzymania sąd orzekł karę 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 10 tysięcy złotych grzywny. To konkretna przestroga dla kierowców: jazda mimo zakazu w Wąbrzeźnie i okolicach kończy się zarzutami i dotkliwymi sankcjami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze