Reklama

Jan Rompkowski z Abramczyk Polonii zbiera 40 tys. na operację


Upadek w Lesznie skończył się dla Jana Rompkowskiego zmiażdżoną rzepką i złamaną ręką. Młodzieżowiec Abramczyk Polonii Bydgoszcz zbiera 40 tys. zł na operację kolana, by móc normalnie chodzić.


Na podium Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów stał o kulach. Wcześniej wygrał jeden z biegów i odebrał złoto z kolegami. Teraz Jan Rompkowski, 20‑latek z Abramczyk Polonii Bydgoszcz, walczy nie o punkty, lecz o sprawność w codziennym życiu.

Operacja kolana za 40 tys. zł i długa rehabilitacja

We wrześniu 2025 podczas młodzieżowych zawodów w Lesznie na wyjściu z łuku wyrzuciło go z motocykla prosto w bandę. Diagnoza była brutalna: zmiażdżona rzepka i złamana ręka z przemieszczeniem. Rękę już zoperowano, ale kolano wymaga kolejnego, skomplikowanego zabiegu. – „Dziś walczę już nie o medale, ale o możliwość normalnego funkcjonowania – o to, by móc chodzić bez bólu i ograniczeń” – napisał w opisie internetowej zbiórki.

Reklama

Plan medyczny jest konkretny: operacja ma potrwać około 3 godzin, po niej czeka 6 tygodni w ortezie oraz około 10 miesięcy żmudnej rehabilitacji. Bez tego – jak mówią lekarze – sport wyczynowy odpada, a zwykły spacer będzie okupiony bólem.

Abramczyk Polonia Bydgoszcz włącza się do pomocy

Klub wsparł młodego zawodnika namacalnie. Abramczyk Polonia Bydgoszcz wystawiła na licytację kevlar Krzysztofa Buczkowskiego z sezonu 2025. To symboliczny przedmiot dla kibiców i realna szansa na zastrzyk środków do puli potrzebnej na zabieg i rehabilitację.

Od motocrossu do złota DMPJ: droga Jana Rompkowskiego

Ze światem silników związał się w wieku 11 lat. Najpierw motocross, wiele godzin na torze i upór, który później przeniósł na żużel. Do Akademii Czarnego Gryfa trafił pod okiem trenera Jacka Woźniaka, a licencję żużlową zdał w marcu 2025 — jak na tę dyscyplinę późno, bo w wieku 20 lat.

Reklama

„Nigdy nie jest na nic za późno” — mówił w rozmowie z POLONIA1920.pl po lipcowym debiucie przed bydgoską publicznością. Kilka tygodni później świętował złoto Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów, choć już z kontuzją. Wypadek w Lesznie zmienił plany, lecz nie zabrał mu determinacji.

Rompkowski zebrał doświadczenia, których nie życzy żadnemu koledze z parku maszyn. Dziś liczy się jeden cel: doprowadzić kolano do stanu, który pozwoli zapomnieć o bólu i wrócić do normalnego rytmu dnia.

Zbiórkę możesz wspomóc TUTAJ

Źródło: bydgoszczinformuje.pl Aktualizacja: 16/02/2026 18:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama