W inowrocławskich Solankach harcerze z 73 Inowrocławskiej Drużyny Starszoharcerskiej „Niezłomni” im. Mariana Rejewskiego przeprowadzili manewry z udziałem policjantów. Młodzież uczyła się zasad bezpieczeństwa na drodze i odpowiedzialności prawnej nieletnich w formie terenowej gry.
Inowrocławskie Solanki zamieniły się w poligon zadań: na trasie stanęły punkty służb, a między nimi biegli harcerze z mapą i listą wyzwań. W manewrach udział wzięli policjanci z Inowrocławia, którzy połączyli edukację z praktyką. Najpierw rozmowa o przepisach i konsekwencjach, potem sprawdzian na kolejnych stanowiskach. Tak wyglądała sobota spędzona nie w sali, lecz w terenie.
Wydarzenie miało formę gry zadaniowej na wyznaczonej trasie, na której przygotowano kilka kluczowych punktów. Wśród nich znalazły się: stanowisko Policji, punkt Państwowej Straży Pożarnej, symulator dachowania oraz stanowisko kartograficzne. Na każdym z nich młodzi uczestnicy wykonywali konkretne zadania – od orientacji w terenie po elementy związane z bezpieczeństwem. Zmagania kończyła meta wyznaczona na zakończenie trasy manewrów.
Harcerze mieli przed sobą różne kompetencje do sprawdzenia: spostrzegawczość, sprawność i wiedzę. Jeden odcinek to mapa w dłoni i praca z kompasem. Kolejny – kontakt z mundurowymi i krótki test z praktyki.
Funkcjonariusze poprowadzili rozmowy o aktualnych przepisach ruchu drogowego, kładąc nacisk na bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu: pieszych, rowerzystów i kierowców. Ważnym wątkiem była także odpowiedzialność prawna nieletnich — czyli co grozi za konkretne zachowania i kiedy wchodzi w grę interwencja sądu rodzinnego. Taka forma sprawia, że „sucha” teoria spotyka się z realnymi sytuacjami z ulicy.
Był też czas na pytania o codzienną służbę: patrol, interwencje, procedury i sprzęt. Policjanci opowiedzieli, z jakimi zadaniami mierzą się na co dzień i co w tej pracy bywa najtrudniejsze, a co daje satysfakcję.
Organizator zaprosił różne instytucje, by pokazać młodzieży bezpieczeństwo z wielu stron. 73 Inowrocławska Drużyna Starszoharcerska „Niezłomni” im. Mariana Rejewskiego postawiła na praktykę: kontakt z policjantami i strażakami, naukę przez działanie oraz możliwość zobaczenia z bliska, jak wygląda służba. Udział w manewrach to, jak podkreślają mundurowi, dobra okazja do budowania pozytywnych relacji między służbami a harcerzami — i do rozmowy, której często brakuje w szkolnej ławce.
Na trasie każdy punkt dokładał cegiełkę: Policja – przepisy i odpowiedzialność, PSP – reagowanie w sytuacjach zagrożenia, symulator dachowania – konsekwencje błędów za kierownicą, stanowisko kartograficzne – orientacja i planowanie. Zwieńczeniem była wspólna meta, do której prowadziła cała pętla zadań.
Efekt? Połączenie gry terenowej z lekcją bezpieczeństwa i wglądem w specyfikę służby. To są manewry harcerskie w Inowrocławiu, które uczą odpowiedzialności bez dzwonka na przerwę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze