Piwnica, gryzący zapach zioła i torby z kryształem. 21-letni mieszkaniec Inowrocławia trafił do aresztu na trzy miesiące po interwencji policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu.
Wejście do piwnicy i uderzenie zapachu marihuany — tak zaczął się ten patrol. Policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu zatrzymali na miejscu 21-latka. W pomieszczeniu znaleźli worki z kryształem i suszem oraz elektroniczną wagę. Krótko: ponad pół kilograma zabezpieczonych substancji.
Gdy zatrzymany czekał w policyjnym areszcie, próbki trafiły do laboratorium kryminalistycznego w Bydgoszczy. Analiza potwierdziła, że to środki psychotropowe — 3-CMC. Skala? Blisko pół kilograma, co przesądziło o zarzucie posiadania znacznej ilości narkotyków. Takie ustalenia to podstawa do twardszych decyzji procesowych.
08.01.2026 funkcjonariusze doprowadzili mężczyznę do prokuratury z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie. Potem sąd — decyzja zapadła tego samego dnia. 3 miesiące za kratami na czas śledztwa. To odpowiedź na ryzyko i wagę sprawy, którą śledczy budują od momentu interwencji w piwnicy.
Za czyn opisany w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii — czyli posiadanie znacznej ilości — grozi kara do 10 lat więzienia. Taki pułap obowiązuje również w tej sprawie, w której 21-latek został aresztowany za narkotyki po znalezieniu ponad pół kilograma substancji w Inowrocławiu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze