Reklama

Hala lekkoatletyczna na Zawiszy: dach na finiszu


Aluminiowane panele lądują na dachu, wewnątrz montują lampy i sufity — nowa hala lekkoatletyczna na Zawiszy wchodzi w ostatni etap. Odbiory zaplanowano na połowę roku.


Błyszczący jak lustro dach i ruch na każdym poziomie. To finisz prac przy obiekcie w północnej części kompleksu Zawiszyhala lekkoatletyczna na Zawiszy ma już gotową konstrukcję bieżni, a ekipy skupiają się na wykończeniówce.

Hala lekkoatletyczna na Zawiszy — co w środku?

Na poziomie parteru powstaje hala o powierzchni około 6500 m². W środku: bieżnia okrężna, prosta do sprintu, stanowiska do pchnięcia kulą, skoków wzwyż, o tyczce, w dal i trójskoku, a do tego zaplecze sanitarne i trybuny mobilne. Bryła nad ziemią przypomina spływającą kroplę — miękka linia, zero przypadkowości. Pod obiektem zaprojektowano część dla strzelców oraz łącznik z istniejącym budynkiem strzelnicy.

Reklama

Strzelcy pod ziemią: 10, 25 i 50 metrów

Podziemia to w pełni wyposażona przestrzeń dla strzelectwa sportowego. Docelowo działać tu będą trzy tory o dystansach 10 m, 25 m i 50 m. Na tym poziomie trwają prace wykończeniowe: układanie wykładzin, montaż drzwi wewnętrznych, lamp i sufitów podwieszanych. Konkret za konkretem. Bez przestojów.

Terminy i pieniądze: 84,3 mln zł i połowa roku

Kluczowy odcinek to teraz dach — jest docieplany i kryty aluminiowanymi panelami. Śnieg i mrozy spowolniły tempo, ale nie zatrzymały prac. W sali lekkoatletycznej przygotowano już konstrukcję bieżni; przy sprzyjającej pogodzie ułożona zostanie specjalistyczna syntetyczna nawierzchnia kauczukowa, która zapewnia zawodnikom bezpieczeństwo i świetne warunki do osiągania wyników.

Reklama

Horyzont czasowy jest jasny: zakończenie robót i odbiorów — w połowie roku. Całość inwestycji to 84,3 mln zł, finansowanie pochodzi z budżetu miasta, budżetu województwa oraz z centralnego programu „Inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu”. Rządowe wsparcie wynosi 35 mln zł. Za realizację odpowiada firma Strabag.

Efekt, który zobaczymy, łączy dwa światy w jednym miejscu — lekkoatletykę pod dachem i strzelectwo pod ziemią. A my mamy prosty plan: czekać na sygnał do startu w połowie roku i trzymać rękę na pulsie wykończeniówki.

Źródło: www.bydgoszcz.pl Aktualizacja: 19/01/2026 15:34
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama