Nocą z 8 na 9 maja na granicznym punkcie w Gubinie patrol z Oddziału Prewencji Policji z Bydgoszczy (II Kompania Toruń) wraz z Placówką Straży Granicznej w Zielonej Górze – Babimoście zatrzymał kierującą Audi z ponad 1,5 promila. 36‑latka usłyszała zarzut i straciła prawo jazdy.
W Gubinie, na pasie granicznym z Niemcami, patrol z Oddziału Prewencji Policji z Bydgoszczy (II Kompania Toruń) wspólnie z Placówką Straży Granicznej w Zielonej Górze – Babimoście zakończył jazdę kierującej Audi. Była noc 8/9 maja, a kontrola przy punkcie odpraw nie pozostawiła wątpliwości co do stanu trzeźwości kobiety.
Funkcjonariusze zwrócili uwagę na zachowanie kierującej i sposób mówienia. Krótkie badanie dało konkretny wynik: ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali kobietę do wytrzeźwienia i wyjaśnienia, a jej prawo jazdy trafiło do depozytu. Samochód zabezpieczono na policyjnym parkingu, tak by nie wrócił na drogę w nieuprawnionych rękach.
Podczas przesłuchania 36‑latka usłyszała zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości. Za takie przestępstwo grozi do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz świadczenie pieniężne na cel wyznaczony przez sąd. To nie koniec formalności — sąd może orzec także przepadek pojazdu albo jego równowartość. W praktyce oznacza to ryzyko utraty auta, którym wykonywano przestępstwo.
Dla kierowców to jasny sygnał: kontrola na trasach przygranicznych działa nie tylko doraźnie, ale też realnie wyciąga konsekwencje. Tu decyzje zapadły od razu — zatrzymane uprawnienia, zabezpieczony pojazd i prokuratorski zarzut — a finał sprawy rozstrzygnie sąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze