Grudziądzka topola czarna „Marzanna” jako jedyny finalista z regionu walczy o tytuł Drzewo Roku 2026. Jak informuje Gazeta Pomorska, głosy można oddawać już na stronie drzeworoku.pl.
Nad skarpą Wisły w Grudziądzu leży plątanina korzeni, które schodzą ku wodzie jak liny po burzy. To „Marzanna” — topola czarna, pomnik przyrody i jedyny reprezentant naszego województwa w finale Drzewo Roku 2026. Głosowanie już ruszyło i odbywa się na drzeworoku.pl.
Konkurs prowadzi od 16 lat polska organizacja ekologiczna Klub Gaja. Do tegorocznej edycji zgłoszono dziesiątki kandydatów, z których jury wybrało 16 finalistów. To drzewa z różnych stron kraju — każde z historią i grupą ludzi, którzy o nie dbają. Zwycięzca będzie reprezentował Polskę w europejskim plebiscycie Tree of the Year. Dla mieszkańców regionu to szansa, by jednym kliknięciem dołożyć swoją cegiełkę do promocji lokalnej przyrody.
Grudziądzka topola mierzy 32 metry wysokości, ma 662 cm obwodu i szacunkowo 180 lat. Status pomnika przyrody uzyskała 23 lutego 2022 roku. Rośnie nad Wisłą, pod Kępą Strzemięcińską, na wysokości osiedla Rządz — w miejscu, gdzie ścieżka spotyka się z nurtem i widać, co robi z drzewem czas oraz woda. Dziś jest to drzewo obumierające, ale wciąż robi wrażenie skalą i rysunkiem korzeni, które odsłoniła rzeka.
„‘Marzanna’ to drzewo jedyne w swoim rodzaju. Stoi na granicy żywiołów i ludzkich ścieżek” — napisał na blogu „Notatki znad rzeki” dr Damian Trzybiński. To zdanie dobrze oddaje to, co można zobaczyć na miejscu: poplątany system korzeni jak rzeźba i szeroka, dziś już przerzedzona korona, która kiedyś rozpościerała się nad brzegiem.
„Marzannę” do konkursu zgłosił dr Damian Trzybiński z Centrum Nauk Biologiczno-Chemicznych Uniwersytetu Warszawskiego — przyrodnik i autor wspomnianego bloga. To ten sam badacz, który w 2024 roku zwrócił uwagę kraju na „Horpynę”, najgrubszą topolę czarną rosnącą również w Grudziądzu. W jego ocenie udział „Marzanny” to nie tylko wyróżnienie dla jednego drzewa, ale realna promocja miasta i nadwiślańskiego krajobrazu, który tworzy naszą tożsamość. Zachęca do głosowania, bo wynik przełoży się na widoczność miejsca w Polsce i Europie.
Co to oznacza dla mieszkańców? Prosta sprawa: mamy w finale silny, regionalny akcent i możliwość wsparcia go bez wychodzenia z domu. Jeśli „Marzanna” wygra, w europejskim konkursie Tree of the Year to właśnie grudziądzki brzeg Wisły będzie tłem dla opowieści o polskich drzewach.
W plebiscycie startuje szesnastka drzew z całego kraju — od dębów po lipy i sosny — ale to „Marzanna” niesie na sobie barwy województwa kujawsko-pomorskiego. Drzewo Roku 2026 Grudziądz ma więc nie tylko wymiar przyrodniczy, lecz także wizerunkowy: to okazja, by pokazać skraj Kępy Strzemięcińskiej i nadrzeczne ścieżki ludziom, którzy dotąd kojarzyli miasto wyłącznie z cytadelą czy spichrzami.
Głosowanie trwa na drzeworoku.pl. Wynik wskaże drzewo, które pojedzie dalej — na europejną scenę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze