Policja w Grudziądzu ostrzega przed oszustwami „na inwestycje w złoto”. W tym tygodniu 68-latka i 65-latek stracili łącznie ponad 330 tys. zł.
Grudziądz ma kolejny alarm od funkcjonariuszy: w tym tygodniu przestępcy wyłudzili od dwóch mieszkańców ponad 330 tysięcy złotych. Sygnał był ten sam — telefon lub wiadomość w sieci, obietnica szybkiego zysku i link do „profesjonalnej” platformy. Zanim pokrzywdzeni zorientowali się, że coś nie gra, pieniądze zniknęły z kont.
W pierwszej sprawie ofiarą została 68-letnia kobieta. Po serii rozmów telefonicznych i kontaktach przez Internet przelała na wskazane rachunki 187 tysięcy złotych. Oszuści działali metodycznie: budowali wrażenie wiarygodności, a rozmowy brzmiały jak konsultacje z doradcą.
Drugi przypadek dotyczył 65-letniego mężczyzny. Uwierzył w „pewną” inwestycję i stracił 144 tysiące złotych. Tu również pojawiły się obietnice wysokich zysków, szybkie terminy i presja, by nie „przegapić okazji”. Mechanizm był bliźniaczo podobny.
Sprawcy podszywają się pod doradców inwestycyjnych lub przedstawicieli znanych firm. Używają stron, które wyglądają jak serwisy finansowe — z logotypami, fałszywymi certyfikatami i wykresami „zysków”. Rozmowy są szybkie, konkretne, a termin na decyzję bywa „ostatni”. To ma odciąć ofiarę od chłodnej kalkulacji i porównania ofert.
Kontakt zaczyna się niewinnie — telefon, wiadomość na komunikatorze, e-mail. Potem pada propozycja „wejścia w złoto” z gwarantowanym profitem. Jeśli rozmówca słyszy wątpliwości, presja rośnie: „rynek rośnie, musimy działać”. To sygnał ostrzegawczy, który powinien zapalić lampkę.
Najważniejsze jest tempo — spowolnij. Nie inwestuj pod wpływem emocji ani pośpiechu. Zweryfikuj firmę i osobę, która składa propozycję: sprawdź dane rejestrowe, porównaj numery telefonów, poszukaj niezależnych opinii. Nie udostępniaj nikomu danych do bankowości elektronicznej, kodów, haseł ani pulpitu zdalnego. Każda „pewność” czy „gwarantowany zysk” przy inwestycjach to czerwone światło.
Masz wątpliwości co do oferty lub rozmówcy? Skontaktuj się z najbliższą jednostką Policji i opisz sytuację — szybka konsultacja może zatrzymać przelew zanim trafi do przestępców. Jak podkreślają funkcjonariusze, „przestępcy nie śpią i stale modyfikują metody”.
Oszustwa inwestycyjne w Grudziądzu mają wspólny mianownik: atrakcyjna narracja przykrywa brak realnych zabezpieczeń. Jeśli ktoś proponuje „pewny” zysk na złocie, a do wyboru zostawia tylko „tak” lub „zaraz będzie za późno” — to nie jest inwestycja, to scenariusz wyłudzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze