Dwóch kierowców z sądowymi zakazami znów wsiadło za kółko. Sprawy trafiły do sądu w trybie przyspieszonym i zakończyły się surowymi wyrokami.
Dwie sprawy, dwa szybkie finały i jasny sygnał dla kierowców. Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy, w ostatnich dniach w Grudziądzu zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy prowadzili auta mimo obowiązujących zakazów. Obie sprawy trafiły do sądu w trybie przyspieszonym – decyzje zapadły błyskawicznie.
Na ul. Miłoleśnej policjanci z grudziądzkiej drogówki zatrzymali 40-letniego mieszkańca miasta. Mężczyzna prowadził opla, choć ciążył na nim dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Sprawa trafiła do sądu od razu, a wyrok zapadł następnego dnia.
Sąd orzekł 10 miesięcy pozbawienia wolności, dodatkowy zakaz prowadzenia pojazdów na kolejne 6 lat oraz 7 000 zł świadczenia na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Drugi kierowca wpadł na ul. Warszawskiej. 52-latek prowadził dostawczego volkswagena w stanie nietrzeźwości – badanie wykazało blisko 0,7 promila alkoholu. Jak ustalono, on również miał aktywny zakaz prowadzenia.
W tym przypadku zapadł wyrok 6 miesięcy bezwzględnego więzienia, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i 10 000 zł świadczenia na ten sam fundusz.
Tryb przyspieszony to postępowanie, które pozwala szybko postawić sprawcę przed sądem – nie tyle o surowość tu chodzi, co o prędkość reakcji. W obu grudziądzkich sprawach decyzje zapadły niemal od ręki, a orzeczone kary mają znaczenie prewencyjne: osoby łamiące zakazy realnie i natychmiast odczuwają skutki.
Policja przypomina, że prowadzenie auta mimo zakazu jest przestępstwem. Grozi za nie m.in. kara pozbawienia wolności, a do tego wieloletnie – a czasem dożywotnie – zakazy oraz świadczenia pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze