Od środy 29 października na Fordońskiej wracają dwa pasy w obu kierunkach i włączona sygnalizacja przy Sochaczewskiej. Trwająca budowa lewoskrętu pozostaje jednak wyłączona — sprawdzamy, jak teraz pojechać.
W związku ze wzmożonym ruchem przed Wszystkimi Świętymi, od 29 października znikają zwężenia na ul. Fordońskiej w rejonie skrzyżowania z Sochaczewską. Ruch na wprost będzie odbywał się dwoma pasami w obu kierunkach, na jezdni północnej i południowej. To ułatwi przejazd kierowcom dojeżdżającym w okolice cmentarzy. Decyzja obejmuje cały newralgiczny odcinek przy wlocie Sochaczewskiej.
Ponownie uruchomiona zostanie sygnalizacja świetlna. Jednocześnie wyłączony z ruchu pozostaje budowany lewoskręt z Fordońskiej w Sochaczewską.
Z ul. Sochaczewskiej w ul. Fordońską skręcimy teraz tylko w prawo. Jeśli potrzebny jest kierunek lewy, trzeba skorzystać z najbliższego węzła na ul. Skandynawskiej. Lewoskręt z Fordońskiej w Sochaczewską również jest niedostępny — do wjazdu w tę ulicę można wykorzystać najbliższe skrzyżowania, na przykład z ul. Kapliczną. Dzięki dwóm pasom na wprost przejazd głównym korytarzem powinien być płynniejszy, ale manewry w lewo wymagają krótkiego objazdu. Taki układ będzie obowiązywał w rejonie obu jezdni: północnej i południowej.
W praktyce oznacza to: prawy skręt z Sochaczewskiej dostępny bez zmian, lewy przez Skandynawską; lewy z Fordońskiej do Sochaczewskiej przez pobliskie skrzyżowania. Budowany lewoskręt na samym wlocie nadal jest zamknięty. Warto zapamiętać te trzy punkty, by uniknąć nerwowych zawrotek.
Zmiany wprowadzono z myślą o okresie Wszystkich Świętych i natężeniu ruchu w okolicach bydgoskich cmentarzy. Drogowcy zapowiadają też dodatkowe rozwiązania w ramach tymczasowej organizacji ruchu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze