Głos — jako instrument, temat i pretekst do spotkania — wybrzmi w Miejskim Centrum Kultury od 19 do 22 marca. Cztery dni Ethniesów to koncerty z Polski i świata, warsztaty, spacer i film.
W Miejskim Centrum Kultury w Bydgoszczy od 19–22 marca wraca festiwal Ethniesy — czterodniowe spotkanie z muzyką źródeł, tańcami i opowieściami. Program składa się z wieczornych koncertów, warsztatów pracy z głosem, spaceru przyrodniczego i seansu w Kino Orzeł. Motyw przewodni? Głos — w pieśni, w rozmowie, w słuchaniu drugiego człowieka.
Pierwszy dzień, 19.03, startuje o 17:00 w Music Cafe Szpulka — autorskim spotkaniem z Karoliną Skowron-Baką. Wieczorem, o 19:00 w Miejskim Centrum Kultury, zabrzmi „Marcin Masecki & Boleros”: program inspirowany rytmami Ameryki Łacińskiej, podany z elegancją i żarem, który czuć w pierwszym takcie. To będzie spokojny początek i mocny finał dnia.
Drugi wieczór, 20.03, to podróż przez trzy sceniczne światy. O 19:00 gra francuski gitarzysta Kevin Seddiki, o 20:15 wchodzi walijska kompozytorka i multiinstrumentalistka Cerys Hafana, a o 21:30 polski Tercet Imperial podkręca tempo. Noc domknie afterparty w foyer MCK z Etnobotaniką i Kozberem — parkiet, światła, bity.
21 marca (sobota) rozkręca się od 18:00 w Music Cafe Szpulka koncertem zespołu Lunaria. Potem wracamy do sali MCK: na scenie HrayBery (Polska i Ukraina), dalej Kapela ze Wsi Warszawa & Bassałyki, a na koniec cypryjski projekt Buzz’ Ayaz. Gdy ucichną ostatnie bębny, parkiet przejmą Cumbia Warszawa i DJ Kozber — afterparty zaplanowane jest na późny wieczór.
Ostatni dzień, 22.03, zaczyna się w terenie: o 9:30 rusza spacer przyrodniczy „Głosy krawędzi”. Po południu, o 16:00 w Miejskim Centrum Kultury, usłyszymy efekt pracy grup warsztatowych — „Nadsubtelne: pieśń i obrzęd”. Finał o 19:00 w Kino Orzeł, gdzie zostanie pokazany film „Women & the Wind”. Jedno wydarzenie, cztery różne rytmy dnia. Który wybierzesz?
Ethniesy organizuje Miejskie Centrum Kultury w Bydgoszczy od 2013 roku. Dyrektorka Festiwalu, Dominika Kiss-Orska, podkreśla, że to czas spotkania i świętowania nadejścia wiosny. „To koncerty, tańce, warsztaty. Czas, w którym do naszego miasta przyjeżdżają wykonawcy muzyki tradycyjnej” — mówi Dominika Kiss-Orska. W tym roku hasło brzmi po prostu: Głos. Organizatorzy zapowiadają, że „każdy głos jest dla kogoś ważny” — i oddają przestrzeń do śpiewu, rozmów i słuchania, także w różnych językach i w imieniu braci mniejszych.
Motyw „Głosu” przenika cały program — od pieśni o wspólnych korzeniach, przez opowieści z innych stron świata, po ćwiczenia oddechu i rezonansu. To nie tylko scena i brawa; to również bycie we wspólnocie, która słucha i odpowiada. Marcowe Ethniesy wpisują się w wiosenne ożywienie kulturalne miasta — to moment, gdy kalendarze zapełniają się szybciej niż zwykle.
Można kupić karnet na wszystkie koncerty: ulgowy i normalny w cenach 150 zł / 180 zł. Bilety jednodniowe kosztują: 50 zł (ulgowy) i 70 zł (normalny) na każdy z trzech dni koncertowych. Seans filmowy w Kino Orzeł to 15 zł (ulgowy) i 18 zł (normalny). Taki rozkład pozwala dobrać format do planu dnia — jeden wieczór, cała sobota albo pełny przelot przez festiwal.
Równolegle do koncertów odbywają się wydarzenia towarzyszące: warsztaty śpiewu tradycyjnego, nauka gry na bębnie obręczowym i zajęcia z pracy z głosem. To praktyczny dodatek dla tych, którzy chcą nie tylko słuchać, ale też sprawdzić, jak ich własny głos niesie w przestrzeni. A gdy wyjdziesz z sali po zajęciach, łatwiej wsłuchać się w to, co dzieje się na scenie i wokół niej.
Festiwalowe wieczory w MCK uzupełniają afterparty — foyer zamienia się w parkiet, na którym mieszają się rytmy i akcenty. To naturalne domknięcie dnia: rozmowy, śmiech, puls basu i plan na kolejne spotkania. Tak wygląda marcowa Bydgoszcz, kiedy głos łączy ludzi bardziej niż cokolwiek innego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze