Stalowa, podświetlana replika portowego żurawia stanie przy zrewitalizowanym Rybim Rynku. Umowa z wykonawcą została podpisana, a prace potrwają dziewięć miesięcy i pochłoną około 885 tys. zł.
Na miejscu, gdzie dziś spacerujemy między ławkami i różą wiatru, wkrótce pojawi się nowy punkt przyciągający wzrok. To replika żurawia portowego — stalowa konstrukcja wysoka na 5,5 metra, z estetycznym podświetleniem i platformą, z której będzie można zrobić zdjęcie. Instalacja stanie na postumencie tuż przy Rybim Rynku, domykając opowieść o dawnym porcie.
Wykonawcą zadania jest EL-PRZEM z Łabiszyna, firma odpowiedzialna zarówno za projekt, jak i budowę. Jak podano, podpisano umowę i od tego momentu wykonawca ma dziewięć miesięcy na realizację. Koszt prac to około 885 tys. zł. To mniej niż rok — harmonogram jest więc konkretny.
Planowana instalacja odwzoruje kluczowe elementy dawnego dźwigu portowego: wysięgnik, wciągnik z systemem lin i hakiem oraz platformę dla odwiedzających. Całość będzie podświetlona i osadzona na postumencie przy nabrzeżu. W skrócie: funkcjonalna pamiątka po porcie i jednocześnie naturalny „przystanek” na spacerowej trasie, także w okolicach przystanku tramwaju wodnego.
Wstępną koncepcję opracowali pracownicy Politechniki Bydgoskiej im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich. Sięgnęli do historycznych fotografii, m.in. ze zbiorów Anny Perlik-Piątkowskiej, które pokazują żuraw stojący przed laty na miejskim nabrzeżu. Dzięki temu współczesna realizacja będzie wiernym nawiązaniem do oryginału — nie tyle „rzeźbą”, co konkretną reminiscencją narzędzia pracy portu.
Plac przeszedł gruntowną przemianę w zeszłym roku — dawny parking zamienił się w przyjazną przestrzeń z eleganckimi ławkami, stylowymi latarniami i zielenią, której tak brakowało. W narożnikach dosadzono platan i lipę, a wokół nich powstały rabaty o naturalistycznym charakterze: hortensje, trawy ozdobne, róże i byliny. Drzewa pojawiły się też wzdłuż drogi prowadzącej do wody, a centralną posadzkę zdobi efektowna róża wiatru ułożona z kamiennej kostki.
Wiosną br. odnowiono również odcinek przy wodzie — tam, gdzie zatrzymuje się tramwaj wodny. Pojawił się nowy pokład z desek z drewna egzotycznego oraz infokiosk, w którym w sezonie można sprawdzić godziny kursowania turystycznych linii i liczbę dostępnych biletów. To drobne udogodnienia, ale robią różnicę w codziennym korzystaniu z nabrzeża.
Żuraw dopisze do tej listy jeszcze jeden, widoczny znak pamięci miejsca. Ma być i fotogeniczny, i sensowny w treści — dokładnie taki, jakiego oczekujemy w sercu dawnego portu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze