Jednego wieczoru na ul. Grobla w Mogilnie doszło do dwóch włamań. Policjanci zatrzymali 21-latka, przy którym znaleźli substancję wstępnie zidentyfikowaną jako mefedron.
Alarm w centrum miasta podniesiono w Mogilnie po serii kradzieży na ulicy Grobla. Najpierw ktoś sforsował drzwi do punktu gastronomicznego typu food truck i zniknął z gotówką oraz telefonem. Zgłoszenie trafiło do dyżurnego komendy w sobotni wieczór, 18.04.2026, około 20:00.
Włamywacz nie poprzestał na jednej lokalizacji. Kilkanaście kroków dalej celem stał się automat rozrywkowy typu „Bokser”, stojący również przy ulicy Grobla. Z wnętrza urządzenia zniknęły pieniądze — tego dnia łączny łup wyniósł ponad 800 zł.
Dzielnicowi błyskawicznie zebrali informacje w okolicy i wytypowali podejrzanego. Wzmożone patrole przyniosły skutek, bo jeszcze tego samego dnia na terenie miasta wpadł w ręce policjantów 21-letni mieszkaniec powiatu mogileńskiego. Zatrzymanie przeprowadzono bez zwłoki — zanim sprawa zdążyła ostygnąć.
Co miał przy sobie podczas zatrzymania? Funkcjonariusze znaleźli woreczek strunowy z białą, skrystalizowaną substancją. Wstępne testy wskazały na mefedron, który w Polsce jest zakazanym środkiem odurzającym.
Śledczy zgromadzili materiał dowodowy i przedstawili mężczyźnie dwa zarzuty: kradzież z włamaniem oraz posiadanie środków odurzających. Sprawa trafi do sądu, a za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Dla właścicieli punktów usługowych przy Grobli to sygnał, że szybkie zgłoszenie i zdecydowana reakcja służb potrafią przerwać serię strat w jeden wieczór. Interwencja zakończyła się zatrzymaniem i zabezpieczeniem dowodów tego samego dnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze