Reklama

Dublet Polonii Bydgoszcz. Przyjemski wygrywa Srebrny Kask


Dwóch żużlowców Abramczyk Polonii Bydgoszcz wzięło całe podium dla siebie: Wiktor Przyjemski wygrał Srebrny Kask po biegu dodatkowym z Maksymilianem Pawełczakiem. Obaj zdobyli po 14 punktów w rundzie zasadniczej.


Wiktor Przyjemski z Abramczyk Polonii Bydgoszcz sięgnął po Srebrny Kask, wygrywając decydujący bieg z klubowym kolegą, Maksymilianem Pawełczakiem. O zwycięstwie przesądziła dogrywka po remisie w punktacji zasadniczej — w barażu padł czas 63,37, a na mecie pierwszy zameldował się Przyjemski.

Bydgoski dublet po biegu dodatkowym

To była jazda pod linijkę: Przyjemski ułożył wieczór na 14 punktów (3,2,3,3,3), a Pawełczak identycznie dojechał do 14 punktów (3,3,2,3,3). W rundzie zasadniczej ich bezpośrednie starcie padło łupem Pawełczaka — w 6. wyścigu minął linię jako pierwszy w 63,05, tuż przed Przyjemskim. W barażu role się odwróciły i to lider Polonii postawił kropkę nad i.

Reklama

Za plecami bydgoskiej dwójki trzecie miejsce wywalczył Bartosz Bańbor z Orlen Oil Motor Lublin — zebrał 11 punktów, notując m.in. wygrane w biegach 9. i 16. A to nie był jedyny baraż tego wieczoru — o czwarte miejsce też trzeba było się ścigać.

Kluczowe momenty i czasy na torze

Przyjemski miał w notesie kilka naprawdę mocnych przejazdów. W 11. wyścigu wystrzelił do mety z najlepszym czasem dnia 62,18, wygrywając przed Borowiakiem i Ludwiczakiem. W 20. biegu domknął rundę zasadniczą kolejną „trójką” — tym razem w 62,56, przed Małkiewiczem i Sitkiem.

Reklama

Pawełczak trzymał tempo od startu do końca. Wygrał 3., 6. i 15. bieg (ten ostatni w 63,02) i to właśnie jego triumf w szóstym starciu nad Przyjemskim wymusił późniejszą dogrywkę o złoto. Czysta walka, zero kalkulacji — różnice robiły wyjścia z łuku i praca gazem na dojeździe.

Baraż o czwarte miejsce i czołówka turnieju

Na finiszu mieliśmy jeszcze sprint o „małe pudło”. Kevin Małkiewicz z Bayersystem GKM Grudziądz pokonał w biegu o czwarte miejsce Franciszka Majewskiego (ZKS Stal Rzeszów) — sędzia zapisał czas 63,88. Małkiewicz wcześniej wygrywał m.in. 8. i 12. bieg, ale taśma w 16. starciu kosztowała go bezpośredni awans na czwartą lokatę po zasadniczej części.

Reklama

Kolejne miejsca w czołówce uzupełnili: Antoni Mencel (Hunters PSŻ Poznań) — 8 punktów po dwóch wygranych (14. i 18. bieg), Kacper Mania (Fogo Unia Leszno) — też 8 punktów i zwycięstwo w 7. wyścigu, a także Paweł Sitek (Moonfin Magnus Ostrów) — 7 punktów i otwarcie turnieju wygraną w 2. biegu. W środku stawki mieliśmy gęsty ścisk, decydowały detale: start, dojazd do pierwszego łuku i trzymanie linii na wyjściu.

Finałowe rozstrzygnięcie z bydgoskim dubletem to solidny zastrzyk energii dla kibiców przy Sportowej. Dwa pierwsze miejsca dla zawodników Abramczyk Polonii pokazują szerokość składu i formę na dystansie pięciu startów — a to zawsze dobry prognostyk przed kolejnymi rundami sezonu.

Reklama

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama