Policyjny dron uchwycił serię zakazanych wyprzedzań ciężarówek na odcinku S5 między Świętem a Grabowcem. W niecałe dwie godziny wyłapano 10 przypadków, za które grozi 1000 zł mandatu i 15 punktów.
Ruch drogowy ze Świecia prowadził działania z użyciem bezzałogowca na trasie S5 w powiecie świeckim. Z ujęć z góry funkcjonariusze monitorowali zachowania kierowców i wyłapywali naruszenia na odcinku Święte – Grabowiec. Patrol koncentrował się na kierujących ciężarówkami, którzy ignorowali zakaz wyprzedzania określony odpowiednim znakiem.
Operatorzy mieli stały podgląd z powietrza. To pomaga szybko wychwycić ryzykowne manewry.
W krótkim przedziale czasu — w niespełna dwie godziny — zarejestrowano 10 naruszeń. Każdy z kierowców zatrzymany za taki manewr musiał liczyć się z konsekwencjami. Za zignorowanie znaku B-26 („zakaz wyprzedzania przez samochody ciężarowe”) przepisy przewidują surową odpowiedzialność. Policjanci przypominają o skutkach łamania zasad i o tym, że materiał z drona stanowi twardy dowód. Rejestracja z góry pozwala jednoznacznie ocenić sytuację na pasach ruchu. Udostępniono też plik wideo z ujęciami z akcji.
10 wykroczeń w niecałe dwie godziny; za złamanie B-26 grozi 1000 zł i 15 punktów. Taryfikator jest jednoznaczny.
Policja podkreśla, że bezzałogowe statki powietrzne pozwalają skutecznie obserwować newralgiczne miejsca i szybko reagować tam, gdzie na drogach mogą tworzyć się niebezpieczne sytuacje. Dla kierowców i mieszkańców to szybsze zatrzymywanie tych, którzy łamią zasady i potrafią sparaliżować płynność ruchu. Funkcjonariusze apelują o rozwagę, przestrzeganie znaków oraz dostosowanie sposobu jazdy do panujących warunków. To realny wpływ na bezpieczeństwo codziennych dojazdów.
Szanujmy zakazy wyprzedzania na trasach. To zmniejsza ryzyko.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze