Reklama

DK15 w Wielkim Pułkowie: dwa BMW i dwa zatrzymane prawa jazdy


Na drodze krajowej nr 15 w Wielkim Pułkowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego wąbrzeskiej komendy w niedzielę, 10.05.2026, odnotowali dwa skrajne przypadki prędkości. Obaj kierowcy BMW, mieszkańcy Brodnicy, stracili prawa jazdy.


W południe na DK15 między Toruniem a Brodnicą policyjny pomiar prędkości zatrzymał wskazówkę zdecydowanie za wysoko. W Wielkim Pułkowie mundurowi przerwali jazdę kierowcy BMW, 20-letniemu mieszkańcowi Brodnicy. Przy limicie 90 km/h miał na liczniku ponad 151 km/h. W policyjnej bazie wyszło, że to nie był jego pierwszy taki wybryk.

Finał? Mandat w wysokości 4 000 zł za działanie w warunkach drogowej recydywy i zatrzymane prawo jazdy na 3 miesiące. Kontrola prędkości na tym odcinku DK15 nie była przypadkiem — sprzyjająca aura i majowy weekend ściągnęły na trasę wielu kierowców. Wzmożony ruch w połączeniu z nadmierną prędkością kończy się często źle; to od lat najczęstsza przyczyna wypadków. Tu policjanci zadziałali zanim doszło do tragedii.

Reklama

To nie był jednak koniec tej służby — kilka godzin później w tym samym miejscu wpadł kolejny pirat.

Tym razem w oko wpadło sportowe BMW M3. Laserowy miernik pokazał 179 km/h na prostym odcinku poza obszarem zabudowanym, gdzie obowiązuje 90 km/h. 30-letni mieszkaniec Brodnicy nie szukał wymówek; został zatrzymany, stracił uprawnienia do kierowania, a na jego koncie wylądowało 13 punktów karnych i mandat 1 500 zł. Oba zatrzymania wydarzyły się jednego dnia — 10.05.2026 — dokładnie w Wielkim Pułkowie.

Reklama

Ile trzeba, by stracić prawo jazdy na tym odcinku? Tego dnia wystarczyło 151 i 179 km/h przy limicie 90. Majowa pogoda kusi do „dociskania”, ale na krajówce między Toruniem a Brodnicą policjanci z wąbrzeskiej drogówki patrzą uważnie.

Majowy weekend przyniósł ładną pogodę i większy ruch, więc kontrole prędkości miały sens praktyczny — chronić kierowców i pasażerów. Dwa zatrzymania w jednym punkcie tej samej trasy pokazują, jak łatwo na „prostej” zamienić samochód w zagrożenie. Tego dnia policyjna interwencja zakończyła sprawę na miejscu, zanim zrobiłby to prokurator.

Reklama

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama