Zatrzymany w Dębowej Łące 30‑latek, który prowadził po alkoholu i mimo sądowego zakazu, usłyszał szybki wyrok: więzienie, wysoka grzywna i dożywotni zakaz prowadzenia.
Sąd zakończył sprawę bez zwłoki. Po interwencji patrolu ruchu drogowego 30‑letni mężczyzna usłyszał karę 4 miesięcy więzienia, grzywnę 10 tysięcy złotych i dożywotni zakaz kierowania. To konsekwencja jazdy po alkoholu i złamania wcześniejszego sądowego zakazu.
We wtorek, 17 lutego 2026 roku, tuż przed 9:00, w Dębowej Łące (gmina Dębowa Łąka) policjanci zatrzymali do kontroli 30‑latka kierującego Renault. Mężczyzna od początku zachowywał się arogancko i narastała u niego agresja wobec funkcjonariuszy. Na miejsce dojechał drugi patrol, co ostudziło jego zapędy.
Powód nerwów szybko wyszedł na jaw. Badanie trzeźwości wykazało ponad 0,7 promila. Dodatkowo kontrola w systemie potwierdziła, że 30‑latek prowadził pomimo 5‑letniego zakazu kierowania, nałożonego za spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości.
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia, po wytrzeźwieniu, stanął przed sądem, gdzie usłyszał zarzuty jazdy w stanie nietrzeźwości oraz złamania sądowego zakazu. Zapadł wyrok: 4 miesiące więzienia, 10 tysięcy złotych grzywny i dożywotni zakaz kierowania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze