Reklama

Cztery psy, zamknięte drzwi i okno. Policja w Chełmnie zdążyła


Głos wołający o pomoc, wejście od ogrodu, uchylone okno. 76-latek z gminy Stolno trafił szybko pod opiekę ratowników dzięki zdecydowanej akcji policjantów.


Wejście od zaplecza, ostrożne kroki między zabudowaniami, a w tle wyraźne: „Pomocy!”. Funkcjonariusze z policji w Chełmnie nie czekali — na posesję weszli od ogrodu i dostali się do środka przez uchylone okno. Działo się to, gdy na podwórku krążyły cztery rozjuszone psy. Sekundy miały znaczenie.

Policja w Chełmnie: co wydarzyło się w poniedziałek?

Alarm podniósł samotnie mieszkający 76-latek z gminy Stolno. W poniedziałek, 26.01.2026, około 11.30 zadzwonił do dyżurnego policji w Chełmnie z informacją, że przewrócił się w domu i nie może wstać. Dodał, że na posesji biegają cztery agresywne psy. Połączenie było trudne, więc dyżurny nie zwlekał — natychmiast wysłał najbliższy patrol.

Reklama

Wejście od ogrodu, przez okno

Na drogach panowały wyjątkowo trudne warunki, mimo to patrol dojechał i zachowując ostrożność wszedł od strony ogrodu. Z wnętrza domu dobiegało wołanie o pomoc. Drzwi były zamknięte — ratunkiem okazało się uchylone okno. Policjanci dostali się do środka i w jednym z pomieszczeń znaleźli mężczyznę leżącego na podłodze.

Wracał z łazienki przy pomocy balkonika; upadł i uderzył głową o podłogę. Był przytomny, skarżył się jednak na ból. To wystarczyło, by działać dalej.

Karetka i szpital

Policjanci wezwali pogotowie. Poszkodowany został zabrany karetką do szpitala, gdzie trafił pod opiekę personelu. Prosta decyzja, szybkie wejście, skuteczna pomoc — tak to zadziałało.

Reklama

Ta interwencja pokazuje coś ważnego: gdy ktoś obok potrzebuje wsparcia, liczy się szybka reakcja. Usłyszysz wołanie o pomoc — reaguj.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama