W Ciechocinku policjanci zatrzymali 38-latka jadącego 92 km/h tam, gdzie obowiązywało 40 km/h. Skończyło się mandatem, 13 punktami i trzymiesięcznym zatrzymaniem prawa jazdy.
Ciechocinek, 23 kwietnia 2026. Patrol „drogówki” z Aleksandrowa w kilka minut wyłapał kierowcę pędzącego przez obszar zabudowany 92 km/h przy limicie 40 km/h. Za kierownicą siedział 38‑latek, który zakończył ten przejazd kontrolą i konsekwencjami odczuwalnymi od razu.
Policjanci mierzyli prędkość aut przejeżdżających przez miasto i nie czekali długo na wykroczenie tej skali. To kolejna utrata prawa jazdy Ciechocinek za rażące przekroczenie limitu. Co oznacza taki pośpiech w obszarze zabudowanym? Mniej czasu na reakcję i większe ryzyko błędu już na pierwszym skrzyżowaniu — tu każdy nadmiar kilometrów ma realną cenę.
Kierowca otrzymał mandat w wysokości 1500 zł oraz 13 punktów karnych. Zgodnie z przepisami funkcjonariusze zatrzymali jego uprawnienia na 3 miesiące — przez ten czas nie wsiądzie legalnie za kierownicę. Taki finał ma jazda ponad zdrowy rozsądek i ponad limit w miejscu, gdzie priorytetem jest bezpieczeństwo mieszkańców.
Policja przypomina, że nadmierna prędkość należy do głównych czynników ryzyka na drogach. Każde przekroczenie limitu powiększa szansę na zdarzenie z poważnymi skutkami. Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy akcentuje w komunikatach prostą regułę: im większa prędkość, tym mniej czasu na reakcję i dłuższa droga hamowania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze