Wczoraj na jeziorze Gopło w Połajewie przeprowadzono ćwiczenia sztabowe „Gopło 2026”. Policjanci i strażacy przetestowali wspólne działania przy pozorowanym zrzucie niebezpiecznych substancji do wody.
Na brzegu stanęły radiowozy i wozy gaśnicze, a na tafli jeziora Gopło ruszyły łodzie. Zgłoszenie było alarmujące: dwóch mężczyzn na łódce wylewa do wody chemikalia, a lustro wody barwi się na żółto. W kilka minut w Połajewie rozgorzała akcja, której celem było jedno — zatrzymać sprawców i zabezpieczyć substancję zanim zniszczy środowisko.
Do zdarzenia zadysponowano policjantów, w tym grupę wodną, oraz strażaków z Jednostki Ratowniczo‑Gaśniczej PSP Radziejów. Na wodę zeszły również łodzie OSP Bytoń, OSP Orle i OSP Piotrków Kujawski. Funkcjonariusze zatrzymali dwóch podejrzanych, a technik kryminalistyki zabezpieczył materiał do badań. Równolegle strażacy prowadzili neutralizację chemikaliów rozlanych w jeziorze — pas po pasie, z bojek i z pokładu łodzi.
O zaistniałej sytuacji powiadomiono Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Radziejowie, a także WIOŚ i Wody Polskie. To element łączący działania terenowe z decyzjami nadzoru — bez tej ścieżki nie da się szybko zamknąć skażonego odcinka i rozpocząć procedur środowiskowych. Ten moment pokazał, jak liczy się kolejność kroków i wymiana informacji.
Nad całością czuwali: inspektor Maciej Estkowski, Komendant Powiatowy Policji w Radziejowie, podkomisarz Emil Czynszak, Naczelnik Wydziału Prewencji KPP w Radziejowie, oraz ze strony straży młodszy brygadier Michał Sochaczewski, Dowódca Jednostki Ratowniczo‑Gaśniczej PSP Radziejów, i młodszy brygadier Mariusz Marciniak, Zastępca Dowódcy JRG PSP Radziejów. W akcji uczestniczyło łącznie 14 policjantów i 27 strażaków, a na wodzie pracowały 4 łodzie. Te liczby przekładają się wprost na czas dotarcia do sprawców i tempo rozwijania zapór na rozlewisku.
To właśnie w takich realnych warunkach — fala, wiatr, widoczność — ćwiczenia służb w Połajewie sprawdzają procedury lepiej niż sala odpraw. I jeszcze jedno pytanie, które musiało paść na łączach: kto wykonuje który ruch jako pierwszy? Odpowiedź dała praktyka — równoległe ścieżki policyjne i gaśnicze, sprzężone meldunkami do sztabu.
„Gopło 2026” to trening reagowania w sytuacji kryzysowej i test współdziałania formacji. Ćwiczeniom przyglądali się uczniowie klasy mundurowej o profilu policyjnym z Zespołu Szkół Mechanicznych w Radziejowie oraz osoby wypoczywające nad wodą — dla jednych lekcja na żywo, dla drugich namacalna informacja, że służby potrafią szybko zareagować. Organizatorzy przekazali podziękowania dla Jędrzeja Kucharskiego, Burmistrza Miasta i Gminy Piotrków Kujawski, oraz pracowników piotrkowskiego magistratu za wsparcie logistyczne szkolenia.
To były tylko ćwiczenia, ale stawka jest realna: krótszy czas reakcji i sprawdzony łańcuch decyzji, gdy prawdziwy wyciek trafi na akwen. Taki sprawdzian na jeziorze Gopło zasila pamięć mięśniową zespołów i pokazuje mieszkańcom, że procedury działają również poza papierem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze