Gol w 85. minucie odebrał remis na bocznym boisku Zawiszy. Chemik Moderator Bydgoszcz uległ GKS Wikielec 2:3 po otwartym i twardym sparingu z przedstawicielem Betclic III ligi.
Decydujący cios spadł w końcówce — na zegarze była 85. minuta, kiedy goście trafili po raz trzeci. Chemik Moderator Bydgoszcz zagrał odważnie z zespołem z Betclic III ligi i choć dwa razy wracał do gry, sparing zakończył się wynikiem 2:3.
Mecz układał się falami. Prowadzenie GKS dał Jakub Romanik w 20. minucie, ale jeszcze przed przerwą wyrównał Adam Łotoszyński — trafił w 37. minucie. Tuż przed zejściem do szatni rywale znów uciekli po golu Sebastiana Starbały w 45. minucie, więc do przerwy było 1:2. Po zmianie stron chemicy dopięli swego: Piotr Siekirka doprowadził do 2:2 w 67. minucie. Ile brakowało do remisu? Pięć minut — trafienie Mikołaja Chacińskiego przesądziło sprawę na pięć minut przed końcem.
Sparing rozegrano na bocznym boisku ze sztuczną nawierzchnią kompleksu „Zawisza” w Bydgoszczy, przy ul. Gdańska 163. Zagrała szeroka kadra ekipy z Glinek — to był solidny przegląd w trakcie zimowych przygotowań.
Na murawie pojawili się m.in.: po 45 minut zagrali Pelczarski, Łęt, Oczkowski, Witucki, Olejniczak, Karbowski, Chęś, Rysiewski, Jarosz i Falkowski. Po 60 minut dostali Jaskuła, Wędzelewski, Zagórski, Kulig, Łotoszyński, Siekirka i Perliński. Drużynę prowadzi trener Wiktor Osiński. Oficjalny zapis: Chemik Moderator Bydgoszcz – GKS Wikielec 2:3 (1:2).
Za tydzień chemicy zostają w mieście i znów podnoszą poprzeczkę. Czeka ich sparing z Polonią Chodzież, 3. zespołem tabeli ARTBUD Group wielkopolskiej IV ligi. Mecz zaplanowano w następną sobotę w Bydgoszczy — to kolejna okazja, by zobaczyć formę zespołu przed rundą wiosenną.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze