Obietnica szybkiego wzbogacenia się kusi wielu – niestety, często kończy się dramatem. Dwie bydgoszczanki zaufały internetowym ofertom inwestycyjnym i straciły ponad 400 tysięcy złotych. Jak działają oszuści? Jakie psychologiczne triki wykorzystują, by zmanipulować swoje ofiary? Przyglądamy się mechanizmom tych oszustw i podpowiadamy, jak nie dać się złapać w finansową pułapkę.
W pierwszym kwartale 2024 roku banki oszacowały wartość oszukańczych przelewów na 82 miliony złotych, a łączna suma oszustw – wyniosła 141 milionów złotych. Eksperci przewidują, że do końca roku straty przekroczą 0,5 miliarda złotych. Od stycznia do października 2024 roku zgłoszono 32 tysiące przypadków oszustw finansowych, które kosztowały ofiary blisko 300 milionów złotych.
Oszuści doskonale wiedzą, jak wpływać na emocje i podejmowanie decyzji. Wykorzystują kilka kluczowych mechanizmów psychologicznych:
Efekt potwierdzenia – ofiary szukają informacji, które utwierdzają ich w przekonaniu, że inwestycja jest bezpieczna.
Strach przed utratą okazji (FOMO) – oszuści wywierają presję czasu, sugerując, że oferta jest „limitowana” i „wyjątkowa”.
Zaufanie do autorytetów – wykorzystują wizerunki znanych osób, by uwiarygodnić fałszywe reklamy.
Iluzja kontroli – ofiary czują, że same podejmują decyzje, choć w rzeczywistości są sterowane przez manipulację.
Starsza bydgoszczanka zaufała internetowej reklamie, w której pojawiały się znane osoby. Po kliknięciu skontaktował się z nią „doradca inwestycyjny”, który przekonał ją do zainstalowania programu do zdalnej obsługi pulpitu. Przez kolejne tygodnie kobieta przelewała kolejne kwoty, myśląc, że inwestuje. Straciła 345 tysięcy złotych.
Młodsza z ofiar znalazła w sieci ofertę rzekomej spółki inwestycyjnej. Po wypełnieniu formularza skontaktował się z nią „ekspert”, który nakłonił ją do pierwszej wpłaty w wysokości 1000 zł. Przez kolejne miesiące kobieta przelewała coraz większe kwoty, widząc fałszywe zyski na spreparowanej platformie inwestycyjnej. Ostatecznie straciła 91 tysięcy złotych.
Oszuści działają na wiele sposobów, ale pewne schematy powtarzają się najczęściej:
Podszywanie się pod banki i policję – oszuści wywołują panikę, grożąc np. zablokowaniem konta.
Fałszywe reklamy giełdowe – wykorzystują logotypy znanych firm i wizerunki celebrytów.
Instalacja zdalnego pulpitu – przejmują kontrolę nad komputerem ofiary.
Fałszywe platformy inwestycyjne – prezentują spreparowane „zyski”, by wzbudzić zaufanie.
W 2024 roku CERT Polska otrzymał 600 tysięcy zgłoszeń o zagrożeniach w sieci, z czego 103 tysiące dotyczyło poważnych incydentów cyberbezpieczeństwa. CSIRT KNF zablokował ponad 30 tysięcy domen phishingowych, a liczba zgłoszonych fałszywych inwestycji wyniosła 26 781 przypadków.
Nie ufaj obietnicom szybkich zysków – jeśli coś brzmi zbyt dobrze, by było prawdziwe, prawdopodobnie jest oszustwem.
Weryfikuj firmy inwestycyjne – sprawdzaj ich obecność w rejestrze KNF.
Nie instaluj podejrzanych programów – mogą umożliwić oszustom przejęcie kontroli nad Twoim urządzeniem.
Zachowaj ograniczone zaufanie – nigdy nie przekazuj danych do logowania osobom trzecim.
Zespół CSIRT KNF zgłosił do zablokowania 30 140 domen phishingowych w 2023 roku. Oznacza to, że liczba fałszywych stron wzrosła niemal dwukrotnie w porównaniu do wcześniejszych lat. Fałszywe platformy inwestycyjne stają się coraz bardziej dopracowane, dlatego kluczowa jest ostrożność.
Oszustwa finansowe w sieci są coraz bardziej zaawansowane. Oszuści stale udoskonalają swoje metody, ale jedno się nie zmienia – zawsze żerują na ludzkiej chęci szybkiego zysku. Kluczowe jest zachowanie ostrożności i zdrowego sceptycyzmu wobec ofert, które wydają się zbyt atrakcyjne. Pamiętaj – im większe obietnice zysku, tym większe ryzyko oszustwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze