Zarabiamy coraz więcej, ale nie mamy z czego odkładać – taki obraz wyłania się z najnowszego badania BIG InfoMonitor. Choć deklaratywnie oszczędza 83 proc. Polaków, co trzeci z nas byłby w stanie utrzymać się z tych środków najwyżej przez miesiąc.
Czerwiec 2025 roku przyniósł kolejny wzrost przeciętnego wynagrodzenia – według danych GUS średnia krajowa brutto wynosiła 8 800 zł, a mediana płac – 6 883 zł. To teoretycznie dobra wiadomość. W praktyce jednak dla wielu rodzin to wciąż zbyt mało, by zbudować poduszkę finansową.
Według analityków bezpieczeństwo finansowe zaczyna się od sześciomiesięcznego bufora – czyli minimum 27–30 tys. zł odłożonych na czarną godzinę. Tymczasem taką kwotę ma tylko 4 na 10 Polaków. Aż 33 proc. przyznaje, że ich oszczędności nie wystarczą na więcej niż miesiąc życia bez dochodu.
Z badania „Skala i cele gromadzenia oszczędności przez Polaków” wynika, że 17 proc. społeczeństwa nie ma żadnych oszczędności. Kolejne 28 proc. ma mniej niż 5 tys. zł – co dziś często nie wystarczy nawet na spłatę miesięcznych rachunków i rat.
Młodzi dorośli, zwłaszcza ci poniżej 25. roku życia, są w szczególnie trudnej sytuacji. Nie tylko rzadziej posiadają stałe dochody, ale nawet jeśli je mają, nie są w stanie oszczędzać – ich bufor bezpieczeństwa praktycznie nie istnieje.
Z danych BIG InfoMonitor wynika też wyraźna różnica między płciami. Kobiety statystycznie częściej mają jakieś oszczędności – ale zazwyczaj są one znacznie mniejsze. Aż 46 proc. z nich posiada zapasy finansowe w przedziale 1–10 tys. zł, podczas gdy u mężczyzn ten wskaźnik wynosi 40 proc. Za to panowie częściej posiadają bufor powyżej 30 tys. zł (44 proc. wobec 35 proc. u kobiet).
Nawet jeśli ktoś zdołał zbudować niewielką rezerwę finansową, często musi ją przeznaczać na spłatę bieżących zobowiązań. W ciągu ostatniego półrocza aż 1/3 Polaków sięgała po swoje oszczędności, by pokryć podstawowe potrzeby – rachunki, zakupy, raty.
Choć dane z BIG InfoMonitor pokazują, że liczba niesolidnych dłużników spadła o ponad 116 tys. osób, a całkowite zadłużenie zmniejszyło się o 194 mln zł, to wciąż 2,5 mln Polaków zalega ze spłatą 86,5 mld zł. Średnie zadłużenie jednej osoby to ponad 34 tys. zł – często znacznie więcej niż cała ich poduszka finansowa.
Eksperci podkreślają, że choć dane o oszczędzaniu poprawiają się w ujęciu rocznym, realne bezpieczeństwo finansowe Polaków stoi w miejscu. Dlaczego?
Bo brakuje skutecznej edukacji finansowej, a wiele osób nie ma narzędzi ani możliwości, by oszczędzać systematycznie. Z jednej strony mamy coraz wyższe wynagrodzenia, z drugiej – inflację, rosnące koszty życia i brak realnych programów wspierających budowanie bufora bezpieczeństwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze