Linia autobusowa numer 91 nie kończy już trasy w Białych Błotach. Od teraz dojeżdża także do Brzozy. To trzynaste porozumienie międzygminne Bydgoszczy, ale wszystko wskazuje na to, że dopiero początek metropolitalnej układanki.
Nowa Wieś Wielka, Białe Błota i Bydgoszcz porozumiały się, by wydłużyć linię autobusową numer 91 do Brzozy. To kolejny krok w kierunku realnej integracji transportowej w ramach Stowarzyszenia Metropolia Bydgoszcz. Prezydent Rafał Bruski nie ukrywa, że liczy na więcej: – To porozumienie numer 13, ale wierę, że to szczęśliwa trzynastka. Już prowadzimy rozmowy ze Złąwsią Wielką – to byłaby pierwsza gmina z powiatu toruńskiego – zaznaczył.
Samorządy dzielą się kosztami. Dotacja Nowej Wsi Wielkiej na utrzymanie linii 91 i 99 wyniesie łącznie 2 miliony złotych rocznie. – Komunikacja publiczna się nie opłaca, ale korzyści społeczne są ogromne. Wydana złotówka wraca – podkreślił Bruski.
Wydłużenie trasy to nie tylko gest dobrej woli, ale konkretna zmiana dla mieszkańców. – Młodzież z Brzozy będzie mogła dotrzeć na bydgoskie Błonie. Zyskają też mieszkańcy Białych Błot, bo linia 91 łączy gminy, a nie dzieli – mówił Zbigniew Wiśniewski, wójt Nowej Wsi Wielkiej.
Wójt Białych Błot, Magdalena Maison, dodała, że transport międzygminny to realna potrzeba: – To szansa, by nasi mieszkańcy mogli dotrzeć do kościoła, na plac zabaw czy po prostu na zakupy. To pierwszy krok i wierę, że będzie ich więcej.
Najciekawszy w tym porozumieniu jest jego zasięg. Po raz pierwszy linia autobusowa ma połączyć Bydgoszcz z gminą spoza własnego powiatu – rozmowy ze Złąwsią Wielką są na finiszu. To oznacza, że granice administracyjne tracą na znaczeniu. Decyduje funkcjonalność.
Wiceprezes ZDMiKP Rafał Grzegorzewski zapowiedział kolejne rozszerzenia siatki połączeń: – Od września planujemy korektę tras linii 94 i 41, by objęły m.in. Stronno, Karolewo i Augustowo. A od grudnia – trójstronne porozumienie z Dąbrową Chełmińską i Złąwsią Wielką przez Strzyżawę do Fordonu.
Choć transport publiczny generuje deficyt, gminy coraz częściej traktują go jako inwestycję. Korzyści to nie tylko mniej samochodów na drogach, ale też większy dostęp do pracy, edukacji i usług – także w sąsiednich gminach.
– Dzięki takim liniom ludzie nie są skazani na samochód. A jeśli znajdą pracę u sąsiada, to zyskuje nie tylko mieszkaniec, ale i lokalna gospodarka – zauważył jeden z urzędników podczas spotkania.
W Brzozie nowa linia wzbudza umiarkowany entuzjazm. – Super, że będzie autobus, ale oby nie tylko raz na godzinę. Chcemy dojeżdżać codziennie do szkoły i pracy, a nie czekać po godzinie na przystanku – mówi pani Aneta, mieszkańka Brzozy.
Władze zapewniają, że częstotliwość kursów będzie dostosowana do realnych potrzeb, a rozkład jazdy może się jeszcze zmienić po analizie frekwencji.
Porozumienie transportowe to więcej niż techniczna decyzja. To symbol realnej współpracy, dowód na to, że metropolia nie tworzy się w gabinetach, ale na trasach autobusowych i przy przystankach. Wydłużenie linii 91 do Brzozy to znak, że Bydgoszcz stawia na sąsiedztwo – nie jako problem, ale jako potencjał.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze