Rosnące koszty, inflacja i dynamicznie zmieniające się warunki gospodarcze odbijają się na funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. Władze Bydgoszczy postanowiły działać i przeznaczyć dodatkowe środki na wsparcie miejskich przewoźników. Do budżetu Miejskich Zakładów Komunikacyjnych (MZK) oraz prywatnej spółki Mobilis trafi łącznie około 16 milionów złotych. Co skłoniło miasto do takiej decyzji i jakie będą jej konsekwencje? Oto szczegóły.
Rada Miasta zatwierdziła przekazanie dodatkowych środków na transport publiczny, głównie ze względu na konieczność dostosowania umów przewozowych do rosnących kosztów. Inflacja i zmiany wskaźnika WIBOR sprawiły, że wcześniejsze założenia finansowe wymagały korekty.
Część tych środków zostanie przeznaczona na pokrycie wkładu własnego MZK w realizację programu Zielony Transport Publiczny, w ramach którego spółka zakupi 11 nowych autobusów elektrycznych. Całkowity koszt tej inwestycji to około 70 milionów złotych, z czego 48,75 miliona złotych pochodzi z dotacji, a kolejne 5 milionów z pożyczki. Pozostała kwota zostanie pokryta właśnie z budżetu miasta. Planowane zakończenie dostaw elektrobusów oraz budowa niezbędnej infrastruktury mają nastąpić do połowy 2026 roku.
Wsparcie finansowe nie obejmuje wyłącznie MZK. Prywatny przewoźnik Mobilis, obsługujący część połączeń w Bydgoszczy, zwrócił się do miasta z wnioskiem o podwyższenie stawek za tzw. wozokilometr. Argumentował to wzrostem kosztów operacyjnych, które wynikały m.in. z inflacji i zmian WIBOR-u. Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej uznał te argumenty za zasadne i zaakceptował podwyżkę.
Decyzja ta pociągnęła za sobą kolejne zmiany – aby zapewnić równe traktowanie przewoźników, miasto podniosło także stawkę dla MZK. W efekcie spółka może liczyć na dodatkowe 5 milionów złotych w 2025 roku.
Obowiązująca umowa pomiędzy miastem a MZK (na lata 2023–2031) została skonstruowana tak, aby zagwarantować stabilność finansową spółki. Zawiera kilka kluczowych zapisów, które odróżniają ją od standardowych kontraktów zawieranych z przewoźnikami w ramach przetargów:
Dodatkowe środki dla przewoźników to tylko element szerszej strategii Bydgoszczy dotyczącej wsparcia transportu publicznego. W planach miasta znajdują się także:
Podjęte decyzje mają przede wszystkim na celu stabilizację transportu publicznego i utrzymanie jego jakości. Podniesienie stawek dla przewoźników nie oznacza automatycznego wzrostu cen biletów – obecnie dodatkowe finansowanie pochodzi z budżetu miasta.
Czy jednak rosnące koszty utrzymania transportu mogą w przyszłości wpłynąć na ceny biletów? Na ten moment takich planów nie ma, choć sytuacja finansowa transportu publicznego jest dynamiczna. Pewne jest jedno – miasto konsekwentnie dąży do długoterminowej stabilności i rozwoju komunikacji miejskiej. Jak te działania wpłyną na komfort podróży mieszkańców? Przekonamy się w najbliższych latach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze