CBŚP, przy wsparciu m.in. bydgoskich kontrterrorystów, rozbiło brutalną grupę powiązaną ze środowiskiem pseudokibiców z Bydgoszczy i Lęborka. Pod koniec października zatrzymano 21 podejrzanych, 16 trafiło do aresztu, a śledczy mówią o nawet 1,5 tony narkotyków wprowadzonych do obrotu od 2022 roku.
Pod koniec października policjanci CBŚP przeprowadzili skoordynowane działania na terenie dwóch województw. Ze względu na brutalny charakter sprawy i powiązania ze środowiskiem pseudokibiców z Bydgoszczy i Lęborka, do akcji włączono kontrterrorystów, w tym BOA i zespoły specjalne. Łącznie zaangażowano ponad 100 funkcjonariuszy Policji i Straży Granicznej. Wsparcia udzielili m.in. mundurowi z KPP w Lęborku i Chełmnie oraz Placówka SG w Ustce.
Łącznie zatrzymano 21 osób. Mieli od 22 do 62 lat.
Według śledczych gang mógł działać od 2022 roku, zajmując się przemytem i wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości środków odurzających. W tym czasie na rynek miało trafić nawet 1,5 tony narkotyków. Nad całością nadzór sprawował prokurator z Pomorskiego pionu PZ PK. Wsparcie zapewniły też Samodzielne Pododdziały Kontrterrorystyczne z Bydgoszczy i Gdańska.
Podczas przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli broń palną z amunicją, narkotyki — w tym kokainę, amfetaminę i marihuanę — oraz niebezpieczne narzędzia: noże, pałki, maczety i atrapy broni. Zatrzymanych doprowadzono do Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku. Część osób ma usłyszeć również zarzuty dotyczące przestępstw z użyciem przemocy.
Sąd, po wnioskach prokuratora, wobec 16 osób zastosował tymczasowe aresztowanie.
Bilans: 21 zatrzymanych, 16 aresztowanych, zabezpieczone ponad 170 tysięcy złotych w gotówce oraz narkotyki i broń. To bardzo dużo.
Zarzuty obejmują m.in. udział — a w niektórych przypadkach kierowanie — w zorganizowanej grupie przestępczej, posiadanie i obrót narkotykami, wymuszenia rozbójnicze oraz bezprawne pozbawienie wolności. Każda z tych kwalifikacji może skutkować wieloletnią karą. Ostateczne rozstrzygnięcia zapadną po zakończeniu postępowania. Sprawa pozostaje w toku.
Rozbicie tej struktury to realne uderzenie w rynek narkotykowy w województwie kujawsko-pomorskim i na Pomorzu. Śledczy zapowiadają dalsze czynności i nie wykluczają kolejnych zatrzymań. To sygnał, że współpraca CBŚP, prokuratury i jednostek terenowych przynosi wymierne efekty.
Służby przypominają, że narkotyki z nielegalnego obrotu mogą zawierać nieznane domieszki i stanowić śmiertelne zagrożenie. Kontakt z takim „towarem” to gra z własnym zdrowiem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze