Przez długi czas skutecznie wymykał się organom ścigania – zmieniał adresy, unikał schematów i zacierał za sobą ślady. Jednak tym razem jego szczęście się skończyło. 53-letni mężczyzna, poszukiwany przez Interpol czerwoną notą, został zatrzymany przez bydgoskich kryminalnych. Funkcjonariusze namierzyli go w miejscu pracy przy ulicy Toruńskiej. Jak przebiegła akcja i co czeka zatrzymanego?
Kryminalni ze Szwederowa od dawna śledzili 53-latka, który figurował w międzynarodowym rejestrze osób poszukiwanych. Czerwona nota Interpolu oznacza globalną prośbę o lokalizację i zatrzymanie osoby podejrzanej o poważne przestępstwo.
Mężczyzna był ścigany za oszustwo finansowe, którego dopuścił się kilka lat temu. Władze w Kijowie wystawiły za nim list gończy, jednak udało mu się unikać zatrzymania, skrupulatnie zmieniając miejsca pobytu i pozostając o krok przed policją.
Pod koniec ubiegłego roku bydgoscy śledczy dostali nowe informacje o poszukiwanym. Natychmiast rozpoczęli intensywną operację, by namierzyć jego aktualną lokalizację. Nie było to łatwe.
Przełom nastąpił 18 lutego 2025 roku, kiedy policjanci ustalili, że poszukiwany pracuje przy ulicy Toruńskiej. Wiedzieli, że nie mogą zmarnować tej okazji – trzeba było działać szybko, by nie dać mu szansy na kolejną ucieczkę.
Gdy funkcjonariusze wkroczyli do budynku, w którym przebywał 53-latek, ten nie próbował się bronić. Policjanci błyskawicznie go zatrzymali i przewieźli do aresztu. Jeszcze tego samego dnia trafił do prokuratury. Teraz jego dalszy los zależy od decyzji bydgoskiego sądu, który zdecyduje o ewentualnej ekstradycji.
Czerwona nota Interpolu oznacza, że zatrzymany może zostać przekazany do kraju, który go poszukuje – w tym przypadku Ukrainy. To polski wymiar sprawiedliwości zdecyduje, czy zostanie wydany, czy pozostanie w Polsce i będzie sądzony na miejscu.
Czerwona nota Interpolu to jedno z kluczowych narzędzi międzynarodowej współpracy policyjnej. Nie jest to formalny nakaz aresztowania, lecz oficjalna prośba o pomoc w namierzeniu i zatrzymaniu osoby podejrzanej o poważne przestępstwo.
Baza danych Interpolu jest stale aktualizowana i zawiera tysiące aktywnych czerwonych not. Każdy może sprawdzić listę poszukiwanych na oficjalnej stronie tej organizacji. SPRAWDŹ
Teraz wszystko zależy od decyzji sądu. Jeśli zapadnie decyzja o ekstradycji, 53-latek zostanie przekazany ukraińskim organom ścigania i tam odpowie za swoje czyny. Jeśli nie, może pozostać w Polsce i tu stanąć przed wymiarem sprawiedliwości.
Jedno jest pewne – bydgoscy policjanci kolejny raz udowodnili swoją skuteczność. Dzięki ich działaniom udało się zatrzymać człowieka, który przez lata wymykał się międzynarodowym służbom. Teraz jego przyszłość jest już w rękach sądu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze